I własnie dzięki takim "standardom" można dostać nawet kompletnie zajechaną płytę (w Realu trafiło mi się kiedyś takie Memento, które nadawało się tylko do zwrotu, a w Saturnie wypalcowana Troja). W Empiku sam kiedyś foliowałem ponownie te wypożyczone przez pracowników filmy (sam nic nie wypożyczyłem, bo dałem sobie spokój z tą robotą po dwóch tygodniach).
|
Używane wydania w marketach - ponowne foliowanie opakowań
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości |
