Juby napisał(a):. Jeśli uważasz, że twoja kolekcja coś przedstawia i się z nim nie zgadzasz, to trzymaj się swojego i olej jego krytykę.
Albo napisz, co twoim zdaniem przedstawia. Mam kilka pomysłów, ale nie będę wkładał adwersarzowi argumentów do ręki, niech sobie sam poszuka

Lukee napisał(a):Tylko że jaki cel ma taka dyskusja która sprowadza się do takich wytykać co kto jak robitaki jak każda inna dyskusja na forum internetowym zawierające porównanie opinii i doświadczeń.
Cytat: Wg mnie jeśli ja napisałem że zdarza mi się kupić film dla przekonania się czy jest on fajny lub np dlatego że nie mogłem być w kinie jeśli był grany a czytam potem że to jest niezrozumiałeNigdzie czegoś takiego nie napisałem. Akurat to jest jak najbardziej zrozumiałe.
Lukee napisał(a):. Czy ma sens wkładanie komuś do głowy że to jest niezrozumiałe czy że takie kolekcje nic nie przedstawiają?
Znowu pomijasz sedno sprawy. Robisz to celowo, czy już zapomniałeś gdzie się znajdowało?
Nie chodzi w żadnym wypadku o kupowanie filmów w ciemno. Chodzi o trzymanie na półce rzeczy niepotrzebnych. Jeśli patrzę na czyjąś kolekcję i widzę tam, przykładowo - takiego Blade Runnera, Aliena i Terminatora to myślę, o, koleś gustuje w klasyce SF, może więc warto popatrzeć, co tam jeszcze ciekawego ma na półce. A potem się okazuje, że gość co prawda ma te filmy, ale kupił z promocji, obejrzał, stwierdził, że są do dupy ale zostawił na półce. Z drugiej strony - wchodzę do tematu z kolekcją, gdzie na półce stoi dumnie Kac Wawa czy inny Kac Vegas i kilka innych śmieciowych komedii. Myślę sobie, ech, szkoda czasu, nie mam tu czego szukać, tymczasem okazuje się, że gość też uważa te filmy za gówno, kupił, obejrzał, odstawił na półkę. I OK, jego prawo, nic mi do tego, ale gdy się dowiaduję, że ktoś tak po prostu robi, wtedy nigdy nie wiem, co znaczą filmy, które ma na półce, nie jestem na ich podstawie stwierdzić, czy lubi to, czy tamto i czy jest sens zaglądać do jego tematu. Bo jesli trzymasz wszystko co kupiłeś, bez względu na to czy uznałeś to za dobre, czy nie, to taki zbiór nie odzwierciedla twojego gustu. W tej sytuacji wolę poświęcić minutkę by zajrzeć do tematu kogoś, o kim wiem, że trzyma na półce to, co uważa za wartościowe. I to właśnie jest moja opinia, tylko o to chodziło. Rozumiem, że trafiając do szufladki z plakietką "nieinteresujące" poczułeś się urażony, ale serio, nie nadinterpretuj tego w taki sposób, że chcę Ci cokolwiek narzucać. Normalnie nóż się w kieszeni otwiera jak czytam to po raz piąty, ale wciąż bez żadnego cytatu. A potem jeszcze wskoczy ten troll wyżej ze swoją odwieczną krucjatą i oczywiście nie zada sobie trudu pomyślenia nad tym, co przeczytał bo przecież wie swoje i chooy.
