Potraktujcie ten post jako ostrzeżenie dla filmożerców, co polują na "Krzyżaków" na DVD (nie na konkretne wydanie, ale ogólnie). Dzisiaj przyszedł do mnie pocztą digipack z 2007, który dostałem z wymiany na OLX za niepotrzebne mi wydania DVD. Okładka jak poniżej:
![[Obrazek: 56baef0b7920a.jpg]](https://media.merlin.pl/media/original/000/004/622/56baef0b7920a.jpg)
Z racji tego, że tego klasyka pamiętam z dzieciństwa jak przez mgłę, a ponadto sam film jest ciężko dostępny na naszym rodzimym rynku już w jakimkolwiek z tych wielu wydań, to byłem prawie szczęśliwy z tego nabytku. Tradycyjnie sprawdzam krążek: wita mnie klimatyczne menu z oryginalnym podkładem z filmu, jest nawet ciekawy czarno-biały dodatek z planu filmowego i w końcu sprawdzam sam film, no i tu znika mój uśmiech z twarzy. Jedno słowo - tragedia! Niech za mój wyraz zniesmaczenia wydaniem posłużą te oto screeny:
![[Obrazek: eFKVb2u.png?1]](https://i.imgur.com/eFKVb2u.png?1)
![[Obrazek: lWh5f9o.png?1]](https://i.imgur.com/lWh5f9o.png?1)
![[Obrazek: aQeylb5.png?1]](https://i.imgur.com/aQeylb5.png?1)
Podsumowując: Nie dość, że można policzyć ilość pikseli na ekranie, a ten stary 2-minutowy reportaż z planu wygląda przy nim jak jakość HD, to jeszcze obraz jest wycięty z oryginalnego formatu do 16:9. Gieferg w sumie już wcześniej coś wspominał w tym temacie o skopanym obrazie, ale nikt nie podał konkretnie o które wydanie mniej więcej chodzi, choć to akurat jest bez komentarza twórców. Pozostaje mi nic innego jak polować na wersję po rekonstrukcji za rozsądną cenę. Już mnie wisi, czy na gazetówkę z Wyborczej czy na chodzące obecnie za 400 zł nie tak dawne wydanie od DMMS.
![[Obrazek: 56baef0b7920a.jpg]](https://media.merlin.pl/media/original/000/004/622/56baef0b7920a.jpg)
Z racji tego, że tego klasyka pamiętam z dzieciństwa jak przez mgłę, a ponadto sam film jest ciężko dostępny na naszym rodzimym rynku już w jakimkolwiek z tych wielu wydań, to byłem prawie szczęśliwy z tego nabytku. Tradycyjnie sprawdzam krążek: wita mnie klimatyczne menu z oryginalnym podkładem z filmu, jest nawet ciekawy czarno-biały dodatek z planu filmowego i w końcu sprawdzam sam film, no i tu znika mój uśmiech z twarzy. Jedno słowo - tragedia! Niech za mój wyraz zniesmaczenia wydaniem posłużą te oto screeny:
![[Obrazek: eFKVb2u.png?1]](https://i.imgur.com/eFKVb2u.png?1)
![[Obrazek: lWh5f9o.png?1]](https://i.imgur.com/lWh5f9o.png?1)
![[Obrazek: aQeylb5.png?1]](https://i.imgur.com/aQeylb5.png?1)
Podsumowując: Nie dość, że można policzyć ilość pikseli na ekranie, a ten stary 2-minutowy reportaż z planu wygląda przy nim jak jakość HD, to jeszcze obraz jest wycięty z oryginalnego formatu do 16:9. Gieferg w sumie już wcześniej coś wspominał w tym temacie o skopanym obrazie, ale nikt nie podał konkretnie o które wydanie mniej więcej chodzi, choć to akurat jest bez komentarza twórców. Pozostaje mi nic innego jak polować na wersję po rekonstrukcji za rozsądną cenę. Już mnie wisi, czy na gazetówkę z Wyborczej czy na chodzące obecnie za 400 zł nie tak dawne wydanie od DMMS.
