13-04-2018, 05:59
Teoretycznie, po zwróceniu przez kogoś filmu, osoba która ma dyżur powinna sprawdzać jakość pożyczonego produktu. Zanim trafi do foliarki, a później znowu na półkę musi być w stanie idealnym, więc nie sądzę aby płyty były porysowane.
W praktyce, z tym sprawdzaniem bywa różnie.
Brak czasu.
A spotkaliście się z czymś takim, że otrzymaliście film, zafoliowany prawidłowo, oryginalnie przez dystrybutora, a po włożeniu płyty okazało się, że jest odtwarzana i włączając film od poprzedniego momentu wskakuje wam na napisy końcowe (tak jakby ktoś skończył oglądać)? Miałem tak z wygranym na filmozercach TFA i z kupionym Civil War.
W praktyce, z tym sprawdzaniem bywa różnie.
Brak czasu.A spotkaliście się z czymś takim, że otrzymaliście film, zafoliowany prawidłowo, oryginalnie przez dystrybutora, a po włożeniu płyty okazało się, że jest odtwarzana i włączając film od poprzedniego momentu wskakuje wam na napisy końcowe (tak jakby ktoś skończył oglądać)? Miałem tak z wygranym na filmozercach TFA i z kupionym Civil War.
