(16-04-2018, 14:10)Ethan napisał(a): (...)
Pytanie po co my zbieramy. Czy nie jest tak, że robimy to po to aby poczuć sami sami ze sobą lepiej? Nadać życiu jakiś dziwaczny sens?
Wcześniej wspomniałem o odwiecznych potrzebach posiadania czegoś, chęci kolekcjonowania np. dzieł sztuki. Postrzegam zjawisko jako przejaw zaspokajania potrzeb duchowych poprzez kupowanie rzeczy materialnych. Dla mnie może to być np. ładnie wydana płyta BD (plus zapisane na niej treści). Oczywiście warto podpytywać różnej maści zbieraczy o sens ich poczynań. Sądzę jednak, że słuchając różnych odpowiedzi dojdziemy do wspólnego mianownika (?).
Owszem, zauważam „modę” na jakiś minimalizm, choćby mieszkania w stylu zen. Ba, ludzie całe życie mogą podporządkować „ascezie” angażując się w egzotyczne ruchy filozoficzno – religijne.
Niemniej zdecydowana większość osób realizuje swoje człowieczeństwo inaczej, a pieniądz zamieniony np. na upragniony krążek BD daje im moc satysfakcji.
Zatem przypadły mi do gustu zdania: Pytanie po co my zbieramy. Czy nie jest tak, że robimy to po to aby poczuć sami sami ze sobą lepiej? Nadać życiu jakiś dziwaczny sens?A czemu nie!
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
