11-05-2018, 21:34
Dawno nie zawiodłem sie tak na filmie. Wyłączyłem pod sam koniec co nie zdarza mi sie nawet gdy film „nie wchodzi”. Tak szczerze to poziom mojego zażenowania rósł wprost proporcjonalnie do absurdów serwowanych na ekranie. Ja rozumiem, film katsstroficzny ( oooo na pewno nie ) ale są pewne granice. Żałuje pieniędzy i miałem ochotę wyrzucić płytę do śmieci. Nie wiem czy ktos kto oglądał to arcydzieło ma podobne odczucia ale moje są tak negatywne ze musiałem sie tu z nimi podzielić. ?
