No i po seansie. Ogólnie efekt jest raczej dobry, ale brakuje nieco do ideału.
Wystąpił po drodze szereg nieprzewidzianych problemów - błędy odczytu podczas zgrywania płyty uniemożliwiły poprawne zgranie filmu - wystąpiły pikselizacje i gubienie klatek - podczas oglądania na odtwarzaczu stacjonarnym ich nie widać, ale po zgraniu już niestety tak. W tej sytuacji zdecydowałem się zastąpić uszkodzone miejsca (cała ucieczka z Pescadero + dwie kilkusekundowe łatki w innych miejscach) "źródłem zastępczym" co znacznie wydłużyło cały proces. Ostatecznie się z tym uporałem ale podczas seansu zauważyłem, że sztuczne ziarno choć przeważnie wygląda dobrze, to jednak w niektórych scenach (szczególnie na gładkich ścianach w statycznych ujęciach), potrafi się zachowywać dziwnie - dodany szum zdaje się miejscami formować poziome, ruchome "pasy", które zamiast filmowego ziarna, przywodzą na myśl raczej zakłócenia od anteny z dawnych analogowych czasów, z którymi to zakłóceniami walczyło się ruszając kablem. Zdarza się to sporadycznie i teoretycznie można olać, ale jednak nieco drażni. Mimo wszystko wolę to, niż woskowe ryje w oryginalnej formie, po których kuracja fake grain nie zostawiła śladu. Fakt, że przydałaby się tu płyta BD-50 bo kompresja miejscami rzuca się w oczy, szczególnie, że musiałem materiał rekompresować dwa razy, żeby wszystko poskładać do kupy. Gdyby nie wspomniane problemy ze zgrywaniem i błędami, być może spróbowałbym to zrobić jeszcze raz, ale teraz, jako że nie miałem miejsca trzymać plików roboczych i musiałbym powtórzyć wszystko - zostaję z tym co mam, bo i tak lepsze to niż oryginał czy też jakiekolwiek wcześniejsze wydanie.
Z kolorystyką nie mam żadnego problemu, w trakcie seansu prócz dosłownie kilku scen (np Arnold i gostek z shotgunem przed barem motocyklistów) nawet nie rzucało mi się w oczy, że jest zmieniona.
Wystąpił po drodze szereg nieprzewidzianych problemów - błędy odczytu podczas zgrywania płyty uniemożliwiły poprawne zgranie filmu - wystąpiły pikselizacje i gubienie klatek - podczas oglądania na odtwarzaczu stacjonarnym ich nie widać, ale po zgraniu już niestety tak. W tej sytuacji zdecydowałem się zastąpić uszkodzone miejsca (cała ucieczka z Pescadero + dwie kilkusekundowe łatki w innych miejscach) "źródłem zastępczym" co znacznie wydłużyło cały proces. Ostatecznie się z tym uporałem ale podczas seansu zauważyłem, że sztuczne ziarno choć przeważnie wygląda dobrze, to jednak w niektórych scenach (szczególnie na gładkich ścianach w statycznych ujęciach), potrafi się zachowywać dziwnie - dodany szum zdaje się miejscami formować poziome, ruchome "pasy", które zamiast filmowego ziarna, przywodzą na myśl raczej zakłócenia od anteny z dawnych analogowych czasów, z którymi to zakłóceniami walczyło się ruszając kablem. Zdarza się to sporadycznie i teoretycznie można olać, ale jednak nieco drażni. Mimo wszystko wolę to, niż woskowe ryje w oryginalnej formie, po których kuracja fake grain nie zostawiła śladu. Fakt, że przydałaby się tu płyta BD-50 bo kompresja miejscami rzuca się w oczy, szczególnie, że musiałem materiał rekompresować dwa razy, żeby wszystko poskładać do kupy. Gdyby nie wspomniane problemy ze zgrywaniem i błędami, być może spróbowałbym to zrobić jeszcze raz, ale teraz, jako że nie miałem miejsca trzymać plików roboczych i musiałbym powtórzyć wszystko - zostaję z tym co mam, bo i tak lepsze to niż oryginał czy też jakiekolwiek wcześniejsze wydanie.
Z kolorystyką nie mam żadnego problemu, w trakcie seansu prócz dosłownie kilku scen (np Arnold i gostek z shotgunem przed barem motocyklistów) nawet nie rzucało mi się w oczy, że jest zmieniona.
