05-06-2018, 12:25
1. Nie brakuje mi, bo nie oglądam i nie planuję oglądać tej ułomnej wersji. 
2. Nie chodzi o to czy i jak bardzo widoczna jest ta zmiana, a czego dotyczyła. Jest to pierwsza korekta w filmach Camerona niedyktowana poprawą jakości filmu, a... cenzurą. To gorsze niż poprawki Lucasa, co mi się bardzo nie podoba. Takie zmiany w filmach nie powinny mieć miejsca.
3. To tylko jeden z wieeeeeelu problemów tego remastera / wydania / całego przedsięwzięcia związanego z odrestaurowaniem / konwertowaniem filmu z 2016-2017, które okazało się spektakularnym łajnem. Przykro mi, że tak się stało, akurat w przypadku tego filmu, bo obawiałem się tylko innej kolorystyki (co dałoby radę poprawić w swoim zakresie).

2. Nie chodzi o to czy i jak bardzo widoczna jest ta zmiana, a czego dotyczyła. Jest to pierwsza korekta w filmach Camerona niedyktowana poprawą jakości filmu, a... cenzurą. To gorsze niż poprawki Lucasa, co mi się bardzo nie podoba. Takie zmiany w filmach nie powinny mieć miejsca.
3. To tylko jeden z wieeeeeelu problemów tego remastera / wydania / całego przedsięwzięcia związanego z odrestaurowaniem / konwertowaniem filmu z 2016-2017, które okazało się spektakularnym łajnem. Przykro mi, że tak się stało, akurat w przypadku tego filmu, bo obawiałem się tylko innej kolorystyki (co dałoby radę poprawić w swoim zakresie).
