Lucas nawyczyniał z Gwiezdnymi wojnami dużo przez ostatnich 21 lat, w tym dużo złego, ale wszystko co zrobił miało na celu - jego zdaniem - poprawienia filmu, zrobienia go jeszcze lepszym. To samo jest z poprawkami przy Titanicu i przy 12 na 13 poprawkach w nowym remasterze T2... Ale ta jedna zmiana to nie jest poprawianie materiału i korygowanie ewidentnej wpadki - jak to ująłeś - tylko cenzura! Zwyczajna cenzura, która nie powinna mieć miejsca, chyba że na życzenie zawstydzonego Roberta Patricka - a z tego co słyszałem śmiał się, że to wycieli, bo był ze swojego "interesu" bardzo dumny. 
Jeszcze gdyby to zrobili tak, żeby na to nikt nie zwrócił uwagi. Pewnie 99% nie zwróci, ale ja widziałem clip z tą sceną i wiedziałem, że coś z udem Roberta jest nie tak. Mało tego, w T1 o wiele bardziej widać dyndającego pidola Arnolda i nic nie ukrywali. No ale, akurat przy remasterowaniu T1 wszystko poszło tak jak trzeba, zupełna odwrotność T2.
@Gieferg - napisałeś, że nie przeszkadza ci kolorystyka tego remastera (rozumiem, że jej nie ruszałeś w swojej przeróbce). Na jakich ustawieniach obrazu tv oglądasz? Bo u mnie twój fragment był trochę za bardzo w zieleń-żółć i musiałem kombinować, żeby było bardziej strawnie.

Jeszcze gdyby to zrobili tak, żeby na to nikt nie zwrócił uwagi. Pewnie 99% nie zwróci, ale ja widziałem clip z tą sceną i wiedziałem, że coś z udem Roberta jest nie tak. Mało tego, w T1 o wiele bardziej widać dyndającego pidola Arnolda i nic nie ukrywali. No ale, akurat przy remasterowaniu T1 wszystko poszło tak jak trzeba, zupełna odwrotność T2.
@Gieferg - napisałeś, że nie przeszkadza ci kolorystyka tego remastera (rozumiem, że jej nie ruszałeś w swojej przeróbce). Na jakich ustawieniach obrazu tv oglądasz? Bo u mnie twój fragment był trochę za bardzo w zieleń-żółć i musiałem kombinować, żeby było bardziej strawnie.
