(28-05-2018, 15:03)misfit napisał(a): (...)
Pisz, pisz bo sam nie wiem kiedy zdążę je obejrzeć - aktualnie mam zaległości UHD na liście priorytetów, a później MŚ do połowy lipca, więc...
(...)
Dobra – piszę, piszę. Ale potem to już kolej na Twój rewanż, bo wyjdzie tak, że tylko ja oglądam te filmy.
Z jakich powodów nie kupię części drugiej kolekcji (Box 2)?
1. „Austeria” (1982). Mam ten film na BD. To b. dobre kino ze wspaniałą rolą Franciszka Pieczki.
2. „Pociąg” (1959). Oczywiście mistrzowski obraz J. Kawalerowicza widzę na swojej półce w wersji blu ray. W „Pociągu” wszystko jest jak trzeba. Dobre europejskie kino lat 50 – tych. Polecam do wielokrotnych projekcji!
3. „Iluminacja” (1972). Nie, tego tytułu nie chcę kupić.
4. „Krzyżacy” (1960). Jedna z pierwszych polskich rekonstrukcji cyfrowych. Także pierwszy polski film anamorficzny. Mam go po rekonstrukcji na DVD. Pewien spec od rewitalizacji odradzał mi „Krzyżaków”. Można by ustalić, czy faktycznie warto omijać BD (?).
5. „Niewinni czarodziej” (1960). Kupiłem krążek wypalony na DVD, oczywiście w wersji odnowionej. To mi na razie wystarcza...
6. „Rękopis znaleziony w Saragossie” (1964). Tę problematyczną rekonstrukcję oczywiście posiadam na BD. Temat na dłuższą dyskusję, bo zebrane do kupy klisze miały swoją trudną historię. Ale jest OAR!
Na forum Kino Polska wyjaśniałem jednemu z Filmożerców, że kadry muszą wyglądać tak, jak wyglądają na BD. To właśnie Anglicy wypuścili DVD z wersją „zniekształconą”!
7. „Ostatni dzień lata” (1958). Dam radę bez tego tytułu.
8. „Walkower” (1956). Jak wyżej.
Sprawa jest oczywista. Dla jednego filmu nie będę kupował zestawu.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

