A czy są na forum „dziadki”, które chadzały do polskich kin na:
1. „Syn Godzilli” (1967).
2. „Godzilla kontra Hedora” (1971).
3. „Godzilla kontra Gigant” (1972).
4. „Godzilla kontra Mechagodzilla” (1974) – film puszczany do zdarcia klisz.
Itd.
Nie chwaląc się tytuły zapodałem z pamięci. W moim mieście funkcjonowało jedno z najnowocześniejszych w Polsce kin na taśmy 70 mm (choć akurat Godzillę puszczano z projektorów 35 mm).
1. „Syn Godzilli” (1967).
2. „Godzilla kontra Hedora” (1971).
3. „Godzilla kontra Gigant” (1972).
4. „Godzilla kontra Mechagodzilla” (1974) – film puszczany do zdarcia klisz.
Itd.
Nie chwaląc się tytuły zapodałem z pamięci. W moim mieście funkcjonowało jedno z najnowocześniejszych w Polsce kin na taśmy 70 mm (choć akurat Godzillę puszczano z projektorów 35 mm).
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
