Efekty komputerowe są jak najbardziej ok, pod warunkiem że są stosowane z umiarem. Dla mnie bardzo zyskuje Nolan tym, że w swoich filmach minimalizuje ich ilość. Znakomicie wypadają sceny lotnicze Dunkierki nakręcone w powietrzu a nie na green screenie.
Generalnie w filmach najbardziej razi grafika komputerowa. Masa z efektów specjalnych jest tak wykonana, że nie mamy poczucia, że przy danej scenie coś było robione.
BTW tak jak razi dziś grafika komputerowa, tak dosyć sztucznie wygląda malowane tło które ewidentnie widać jak w filmie Czarnoksiężnik z Krainy Oz z 1939.
Generalnie w filmach najbardziej razi grafika komputerowa. Masa z efektów specjalnych jest tak wykonana, że nie mamy poczucia, że przy danej scenie coś było robione.
BTW tak jak razi dziś grafika komputerowa, tak dosyć sztucznie wygląda malowane tło które ewidentnie widać jak w filmie Czarnoksiężnik z Krainy Oz z 1939.
