18-08-2018, 19:30
(13-07-2018, 21:04)Kolekcjoner starych filmów napisał(a): Ha, na poprzedniej stronie napisałem „Godzilla kontra Gigant” (1972). Właśnie tak to kiedyś wymawiałem / zapamiętałem. O rany, tyle lat minęło… Dzięki za podanie poprawnego tytułu. Błędu nie skoryguję. Niech pozostanie jako dowód mojej hańby.![]()
Dodamy tylko, że seria z Godzillą cieszyła się w Polsce dużą popularnością. Filmy oglądali ludzie w różnym wieku zachwycając się nowoczesną Japonią.
Seria "Godzilla" stanowi ,,odrębną kategorię bytu" jeśli chodzi o filmy z gatunku sci-fi/ horror pokroju "Monster Movies" z lat 50-tych, 60-tych i późniejszych, ciągniętych aż po koniec lat 70-tych. To jest coś, co się niesamowicie wyróźnia, i nie sposób zliczyć wszystkich plusów Sagi "Godzilli", którą zapoczątkowano w 1954r., z odczuwalnym wydźwiękiem całości filmu skierowanym do zgubnej siły broni jądrowej i technologii atomu, czego na własnej ,,skórze" Japończycy doświadczyli pod koniec "II Wojny Światowej".
A ja jutro mam w planach ,,zatracić się" zupełnie - czyli w jak najbardziej pozytywnym względzie mówiąc - w kolejnym klasyku filmowym z gatunku sci-fi/horror z pamiętnych lat 50-tych; a jest to: "Przybysze z przestrzeni kosmicznej (1953)". Nerdgazm!!!

