23-08-2018, 11:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2018, 11:59 przez 2.0.
Powód edycji: Dodany cytat i pytanie
)
(22-08-2018, 11:57)Daras napisał(a):(13-07-2018, 20:40)misfit napisał(a): (...)
Wydanie koreańskie jest poprzepalane i ma troszkę przeostrzony obraz, tutaj niewątpliwie francuski remaster góruje, chociaż jak na mój gust teraz przesadzono w drugą stronę i obraz wydaje się być niedoświetlony...
(...)
Tak to właśnie wygląda. Pamiętam, że zakładzie fotograficznym zawsze mieliśmy problem z kliszami niedoświetlonymi. Z tym naprawdę niewiele można było zrobić. Odbitkom kolorowym brakowało „życia”, całość przechodziła w „brudną” (szaro – purpurową) tonację.
Coraz bardziej smucą mnie mocno zauważalne rozbieżności pomiędzy poszczególnymi edycjami. Może przydałby się jakiś międzynarodowy standard (czy coś w tym guście)? Sam nie wiem...
Patrząc na różne wydania Criteriona które są akceptowane przez osoby decyzyjne za ostateczny wygląd filmu można dojść do wniosku że jednak te niedoświetlone wydania są często bliższe pierwotnemu zamysłowi.
Ciężko o wypracowanie standardu kiedy jasność/kolorystykę filmu jest częścią wizji artystycznej, a jak pokazuje ostatni remastery Midnight Cowboya nawet ta może się zmienić z czasem.
(17-05-2018, 17:25)misfit napisał(a): Przy okazji - tak ma się wydanie niemieckie do MGM (z którego m.in korzysta polskie wydanie).Co jest w tym wydaniu: https://www.amazon.co.uk/Man-No-Name-Trilogy-Blu-ray/dp/B00JQ8HTRY/ref=sr_1_1 ?
Czy to jest to samo co w niemieckim? Widzę że UK ma poprawione printy w stosunku do USA i zastanawiałem się czy w 'A Fistful of Dollars' też tak jest.
