23-08-2018, 15:19
(23-08-2018, 13:39)Daras napisał(a): Do czego zmierzam. Jeśli żyjący twórcy przyklepią kolorystykę odnowionego działa (bez względu na efekt), to powinny zadziałać prawa autorskie. Zatem poszczególni wydawcy musieliby miesić się w jakichś widełkach definiujących specyfikację techniczną filmu. Do tego zmierzałem w ostatnim poście...
Z tego co kojarzę, to zdarzyło się tylko raz - w przypadku Francuskiego łącznika. Ale to tylko wyjątek potwierdzający regułę, że niestety troszkę w tych wydaniach i remasterach każdy sobie. Na przywołanego w tym temacie już Bulla Durhama nie mogę po prostu patrzeć - a transfer zatwierdzony przez reżysera.
