24-08-2018, 17:14
(24-08-2018, 13:39)czuubakka napisał(a): Lepsza książka.
Czy książka "Alienista" jest lepsza od jej dziesięcio-odcinkowej adaptacji, to stwierdzić będzie można dopiero, gdy się ją uważnie przeczyta - od deski do deski, skupiając się na najdrobniejszych detalach jej konstrukcji fabularnej, uwypuklaniu wyglądu otaczającej postaci przestrzeni. np. Nowy Jork z końca XIX wieku, co w międzyczasie możemy ,,doprawić" powracaniem do niektórych odcinków serialu "Alienista".
Kąśliwy, ciężki socjologiczny motyw badania ludzkiej psychiki, łączony z poszukiwaniem mordercy o dziwnych seksualnych dewiacjach przekonał mnie do tej produkcji zupełnie! Kto wie, może będzie inaczej, gdy przeczytam książkowy pierwowzór.
