Oki, Gladiator w UHD w końcu wzięty na tapetę, strzeliłem też porównanie do remastera BD dla własnych potrzeb i się nim z Wami podzielę 
Na wstępie napiszę, że remaster na BD (pamięta ktoś jeszcze te czasy gdy TiM nie wiedział, że nim handluje ?
) ) prezentuje się zacnie nawet jak na dzisiejsze standardy i nie pogniewam się gdy ktoś napisze, że oferuje on wystarczającą jakość obrazu i dźwięku i wersja UHD go nie interesuje 
Postaram się jednak poniżej przekonać część z Was, że warto sięgnąć po wersję UHD pomimo tego, że niespecjalnie widoczne są zalety wynikające z wyższej rozdzielczości.
O wadach już była mowa kilka miesięcy temu, ale przypomnę, że w kilku ujęciach obraz na BD jest wyraźnie ostrzejszy w stosunku do UHD. Można też było nieco bardziej przeczyścić obraz z zabrudzeń taśmy filmowej. Tych zabrudzeń jest nieco mniej na UHD, ale z drugiej strony bardziej rzucają się one w oczy w HDR względem BD - ot taki paradoks
Dla niektórych pewną wadą też może być to, że w wersji UHD jest nieco mniej informacji u góry i u dołu obrazu - wynika to z tego, że wersja BD ma AR ~2.35:1, a UHD ~2.40:1.
Dobra, teraz przechodzimy do zalet. Dużo bardziej podchodzi mi kolorystyka w UHD, tzn. są sceny gdy pod tym względem preferuję BD, ale to jest mniejszość. Jest to jednak moja subiektywna ocena z którą możecie się zgodzić lub też nie. Poniżej kilka skrajnych przypadków.
Po lewej remaster BD, po prawej UHD - jak zwykle wspomnę, że screeny z UHD są po konwersji do SDR, Rec.709.
Poniżej również częściowe zalety wynikające z HDRa, które widać również po konwersji do SDR. Jest tego mnóstwo, poniżej prezentuję tylko malutki skrawek pomijając ujęcia w których niebo wygląda jak niebo, a nie białe czy kremowe nie wiadomo co
Ostatnia para screenów to właśnie ta scena gdy BD jest wyraźnie ostrzejszy, ale przynajmniej nadrabia tą większą ilością detali w jasnych partiach obrazu.
I wisienka na torcie:
Poniżej z kolei ogień jakoś dziwnie prezentuje się na BD w tym ujęciu:
Tutaj z kolei coś gmerali z efektami specjalnymi + drastycznie inna jasność tej krótkiej sceny - zwróćcie uwagę szczególnie na drugi plan i lewy górny róg obrazu. Nie dziwię się, że ta scena nie znalazła się w wersji kinowej.
Ogólnie widoczność detali w cieniach jest też nieco lepsza na UHD, ale bywa też, że jest na odwrót, chociaż nie aż tak jak powyżej.
Na razie tyle...

Na wstępie napiszę, że remaster na BD (pamięta ktoś jeszcze te czasy gdy TiM nie wiedział, że nim handluje ?
) ) prezentuje się zacnie nawet jak na dzisiejsze standardy i nie pogniewam się gdy ktoś napisze, że oferuje on wystarczającą jakość obrazu i dźwięku i wersja UHD go nie interesuje 
Postaram się jednak poniżej przekonać część z Was, że warto sięgnąć po wersję UHD pomimo tego, że niespecjalnie widoczne są zalety wynikające z wyższej rozdzielczości.
O wadach już była mowa kilka miesięcy temu, ale przypomnę, że w kilku ujęciach obraz na BD jest wyraźnie ostrzejszy w stosunku do UHD. Można też było nieco bardziej przeczyścić obraz z zabrudzeń taśmy filmowej. Tych zabrudzeń jest nieco mniej na UHD, ale z drugiej strony bardziej rzucają się one w oczy w HDR względem BD - ot taki paradoks

Dla niektórych pewną wadą też może być to, że w wersji UHD jest nieco mniej informacji u góry i u dołu obrazu - wynika to z tego, że wersja BD ma AR ~2.35:1, a UHD ~2.40:1.
Dobra, teraz przechodzimy do zalet. Dużo bardziej podchodzi mi kolorystyka w UHD, tzn. są sceny gdy pod tym względem preferuję BD, ale to jest mniejszość. Jest to jednak moja subiektywna ocena z którą możecie się zgodzić lub też nie. Poniżej kilka skrajnych przypadków.
Po lewej remaster BD, po prawej UHD - jak zwykle wspomnę, że screeny z UHD są po konwersji do SDR, Rec.709.
Poniżej również częściowe zalety wynikające z HDRa, które widać również po konwersji do SDR. Jest tego mnóstwo, poniżej prezentuję tylko malutki skrawek pomijając ujęcia w których niebo wygląda jak niebo, a nie białe czy kremowe nie wiadomo co

Ostatnia para screenów to właśnie ta scena gdy BD jest wyraźnie ostrzejszy, ale przynajmniej nadrabia tą większą ilością detali w jasnych partiach obrazu.
I wisienka na torcie:
Poniżej z kolei ogień jakoś dziwnie prezentuje się na BD w tym ujęciu:
Tutaj z kolei coś gmerali z efektami specjalnymi + drastycznie inna jasność tej krótkiej sceny - zwróćcie uwagę szczególnie na drugi plan i lewy górny róg obrazu. Nie dziwię się, że ta scena nie znalazła się w wersji kinowej.
Ogólnie widoczność detali w cieniach jest też nieco lepsza na UHD, ale bywa też, że jest na odwrót, chociaż nie aż tak jak powyżej.
Na razie tyle...
