23-11-2018, 12:25
Tu chyba nie chodzi o klasyki same w sobie, tylko o konkretny temat monster movies i inwazję wszelkiego rodzaju badziewia z kosmosu. Nie chcesz chyba powiedzieć, że wszyscy oglądają takie filmy i jest to powszechne zjawisko. Dostępność tytułów nie ma tu nic do rzeczy, a większość z tego rodzaju filmów o ile wyszła gdzieś na blu to na pewno nie w jakichś oszałamiających nakładach. Mnie akurat też interesuje ten fenomen monster movies & invasions z lat 50. i 60. i często spotykam dany film wydany tylko w jednym lub dwóch krajach. Ja jak najbardziej czuję tu geekowski klimat.
