A czemu miałbym nie być w stanie? Radosna, efektowna rozwałka z humorem zawsze w cenie, czekam aż będą się ścigać na Księżycu.
Wszystkie od piątki wzwyż oglądałem z przyjemnością po kilka razy (piątkę pewnie z 6-7 razy) i od lat każda kolejna część trafia na półkę. Jednak z wcześniejszych trawię tylko jedynkę, którą widziałem dwukrotnie.
Wszystkie od piątki wzwyż oglądałem z przyjemnością po kilka razy (piątkę pewnie z 6-7 razy) i od lat każda kolejna część trafia na półkę. Jednak z wcześniejszych trawię tylko jedynkę, którą widziałem dwukrotnie.
Mateusz napisał(a):Tym bardziej, że Momoa do stylu z Szybkich i Wściekłych pasuje jak mało kto.I jak dla mnie był jednym z plusów JL, ogólnie lubię gościa za styl/image, uważam też, że był lepszy niż Arnie w roli Conana (choć film miał sporo innych problemów), żałuję tylko, że gra Aquamana, bo w DC to akurat powinien grać Lobo, do roli którego pasowałby idealnie. Tak czy inaczej życzę mu sukcesów.
