(19-12-2018, 16:36)Nie_zbieram_ale_lubie napisał(a): Daras.
Nie słodź. Fotki są przypadkowe, (...)
Proszę bardzo.
Czy na widowni nie trąciło malizną? Oczywiście rozwoju technologii nikt nie zatrzyma (chyba, że sami się unicestwimy). Loty na Marsa itd. - OK. Ale kto z tego skorzysta???
Z całą pewnością OLEDy będzie można zobaczyć w wielu gospodarstwach domowych. A co z kinami? Czy ludzie będą chadzać do Multipleksów aby popatrzeć na telewizor, choćby wielgachny? Trudno mi w to uwierzyć...
Wstrzymam się od uwag znajomych, którzy mniej lub bardziej przywiązują wagę do jakości obrazu. Ostatecznie postawili oni na fabułę (jednak) oraz HD Ready / Full HD. Ci ludzie nie są kolekcjonerami krążków, jedynie sympatykami holistycznie pojętego kina. Zgoda, próba „badawcza” znikoma – zatem proszę o lepsze „statystyki”.
A ja? Doceniam i zauważam postęp. Niemniej kino stanowi dla mnie (wyłącznie) projektor oraz ekran projekcyjny. O uwagach dotyczących postrzegania rzeczywistości oraz światła odbitego napisałem sporo w innych postach / wątkach.
Dla jasności jednak przypomnę, że całą pewnością istnieje gros filmów, które obejrzałbym na ekranie Samsunga.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
