04-01-2019, 21:43
Po seansie Bumblebee
Film jest ok, w porównaniu z dwoma poprzednimi to już w ogóle czysty geniusz, problem w tym, że jest dokładnie tym, czego się spodziewałem, rozciągniętym do niecąłych dwóch godzin początkiem jedynki. Niby ogląda się przyjemnie, ale to wszystko już właściwie było, owszem, tym razem zapodano to w innym stylu i pewną świeżość się czuje, miło też zobaczyć Transformery w innym wydaniu niż ten bayowskie. Szkoda tylko, że na zmiany zdecydowano się dwa filmy za późno i seria jest teraz w czarnej dupie. Zrobili prequel do jedynki (który nie pasuje do piątki, ale mniejsza z tym, piątka to i tak gówno do zapomnienia) i teraz ani nie ma jak do tego robić kontynuacji, ani nie ma sensu robić kolejnego restartu bo trzeba by po raz trzeci pokazać to samo.
Wracając do samego filmu - wiele rzeczy robi dobrze ale potem jest jakieś ale...
- sceny na Cybertronie to dokładnie takie Transformers na jakie czekałem... ale jest tego ze 3 minuty.
- pojawia się na ziemi świetnie wyglądający decepticon... ale ginie po pięciu minutach
- pojawiają się fajne kawałki z lat 80-tych, ale część z nich jest ulokowana z takim wyczuciem i częstotliwością jak piosenki w Suicide Squad
- jest The Touch ale tylko kilka sekund
- główna bohaterka jest niby spoko, ale jej rodzinka i wannabe boyfriend są już o klasę niżej
- humor niby daje radę, ale miejscami rady nie daje
Sceny akcji są czytelniejsze niż u Baya ale nie robią już specjalnego wrażenia. Dwa główne decepticony w sumie wyglądają jak coś wpół drogi między G1 a Bayverse, a trzeba było iśc w Full G1 jak w prologu.
Całość to takie kino familijne, ot kolejne Short Circuit, nawet fajne, ale nie aż tak.
Wielka szkoda, że nie poszli w hard reboot, choć nie wiem czy cokolwiek mogło uratować tę serię...
Too little, too late.
6/10 (choć bliżej 7 niż 5, więc jest szansa na podniesienie oceny po powtórce).
Do jedynki sporo brakuje, na pewno lepsze niż 4 i (o niebo) 5, w porównaniu z 2 i 3 mam już trochę problem.
--------------
Po dwóch tygodniach od premiery:
Domestic: $81,696,103 43.0%
+ Foreign: $108,318,108 57.0%
= Worldwide: $190,014,211
cienko to widzę.
Film jest ok, w porównaniu z dwoma poprzednimi to już w ogóle czysty geniusz, problem w tym, że jest dokładnie tym, czego się spodziewałem, rozciągniętym do niecąłych dwóch godzin początkiem jedynki. Niby ogląda się przyjemnie, ale to wszystko już właściwie było, owszem, tym razem zapodano to w innym stylu i pewną świeżość się czuje, miło też zobaczyć Transformery w innym wydaniu niż ten bayowskie. Szkoda tylko, że na zmiany zdecydowano się dwa filmy za późno i seria jest teraz w czarnej dupie. Zrobili prequel do jedynki (który nie pasuje do piątki, ale mniejsza z tym, piątka to i tak gówno do zapomnienia) i teraz ani nie ma jak do tego robić kontynuacji, ani nie ma sensu robić kolejnego restartu bo trzeba by po raz trzeci pokazać to samo.
Wracając do samego filmu - wiele rzeczy robi dobrze ale potem jest jakieś ale...
- sceny na Cybertronie to dokładnie takie Transformers na jakie czekałem... ale jest tego ze 3 minuty.
- pojawia się na ziemi świetnie wyglądający decepticon... ale ginie po pięciu minutach
- pojawiają się fajne kawałki z lat 80-tych, ale część z nich jest ulokowana z takim wyczuciem i częstotliwością jak piosenki w Suicide Squad
- jest The Touch ale tylko kilka sekund
- główna bohaterka jest niby spoko, ale jej rodzinka i wannabe boyfriend są już o klasę niżej
- humor niby daje radę, ale miejscami rady nie daje
Sceny akcji są czytelniejsze niż u Baya ale nie robią już specjalnego wrażenia. Dwa główne decepticony w sumie wyglądają jak coś wpół drogi między G1 a Bayverse, a trzeba było iśc w Full G1 jak w prologu.
Całość to takie kino familijne, ot kolejne Short Circuit, nawet fajne, ale nie aż tak.
Wielka szkoda, że nie poszli w hard reboot, choć nie wiem czy cokolwiek mogło uratować tę serię...
Too little, too late.
6/10 (choć bliżej 7 niż 5, więc jest szansa na podniesienie oceny po powtórce).
Do jedynki sporo brakuje, na pewno lepsze niż 4 i (o niebo) 5, w porównaniu z 2 i 3 mam już trochę problem.
--------------
Po dwóch tygodniach od premiery:
Domestic: $81,696,103 43.0%
+ Foreign: $108,318,108 57.0%
= Worldwide: $190,014,211
cienko to widzę.
