11-01-2019, 13:43
Ten pierwszy film co wymieniłeś "9 kompania" to bardzo ciekawy był, dobre kino wojenne, taki surowy. Nawet mam ten film na dvd. Trzeba będzie zrobić powtórkę.
Jeszcze jeden rosyjski film mi się bardzo podobał, ale czy to można zaliczyć do "superprodukcji" to raczej wątpię. Tytuł tego filmu to "Lewiatan". Pamiętam jeszcze taką produkcję o tytule " Nocna straż", nie pamiętam niestety czy wytrwałem do końca.
Jeszcze jeden rosyjski film mi się bardzo podobał, ale czy to można zaliczyć do "superprodukcji" to raczej wątpię. Tytuł tego filmu to "Lewiatan". Pamiętam jeszcze taką produkcję o tytule " Nocna straż", nie pamiętam niestety czy wytrwałem do końca.
