16-01-2019, 09:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2019, 09:52 przez ifeelveryblah.)
I w ogóle co ta za gadanie, że kupujemy te filmy w promocji, często po 20 zł to w związku z tym można przymknąć oko na uszkodzone pudełka i ewentualne zarysowane płyty? Kilka dni temu kupiłem używany film Jack: pogromca olbrzymów na BD za 10 zł, płytka perfekcyjna, pudełko w lepszym stanie niż niejedna "nówka" z MM/Empik. Czy tak to powinno wyglądać? Absurd. Ostatnio chciałem sobie kupić film Hugo na BD. Sprawdzam dostępność, jadę do MM Warszawa Targówek. Na miejscu oczywiście okazuje się, że to używka. Pudełko tak zniszczone jakby film był ponownie foliowany 1000 razy, stan płytki niewiadomy. I to za jedyne 60 zł.
