19-01-2019, 22:38
tak jak wspomniałem, zadzwoniłem do źródła czyli do znajomego z MM i On podrążył temat. Co się okazało. Imperial przesłał ludziom obsługującym skrypter ecommerce w MM nr artykułów przyporządkowane do złych cen. Ktoś dał w którymś momencie cynk na ten temat. Może jakiś życzliwy klient? I znowu zaczęła się wojna na noże, ostatecznie skończona tak, że MM zamówił bardzo małe ilości, które dotarły do sklepów dopiero 18tego bodajże.
Zapytałem też o obsługę zamówień preorderowych. Działa to tak, że w dniu planowanej premiery takie zamówienie drukuje się zbierającemu zamówienia na sklepie. Ktoś taki zbiera zamówienia z całego sklepu. Przychodzi przykładowo na dział filmowy i prosi pracownika działu o pomoc w znalezieniu, sprawdzenie ilości. Gdy okazuje się, że towaru nie ma, pod koniec dnia, gdy sytuacja się nie zmienia, pracownik anuluje zamówienie. A siłą rzeczy konflikt na linii MM - imperial sprawił, że towar dojechał później. Z tego co mi wspomniał znajomy, nikt pewnie by nie zwrócił uwagi na niezgodność ceny, a towar zostałby potwierdzony gdyby był tego dnia na sklepie.
Zapytałem też o obsługę zamówień preorderowych. Działa to tak, że w dniu planowanej premiery takie zamówienie drukuje się zbierającemu zamówienia na sklepie. Ktoś taki zbiera zamówienia z całego sklepu. Przychodzi przykładowo na dział filmowy i prosi pracownika działu o pomoc w znalezieniu, sprawdzenie ilości. Gdy okazuje się, że towaru nie ma, pod koniec dnia, gdy sytuacja się nie zmienia, pracownik anuluje zamówienie. A siłą rzeczy konflikt na linii MM - imperial sprawił, że towar dojechał później. Z tego co mi wspomniał znajomy, nikt pewnie by nie zwrócił uwagi na niezgodność ceny, a towar zostałby potwierdzony gdyby był tego dnia na sklepie.
