10-02-2019, 19:16
Oho, jak gorąco.
Jako założyciel nie mam nic przeciwko off-topowym dyskusjom o ile nie ma jakiegoś mega chamstwa.
A teraz co do tego jak ma się standard UHD do kina rozrywkowego (bo od tego zaczęła się dyskusja).
Obywatel Kane, Dwunastu gniewnych ludzi czy Casablana zawsze się obronią same, oglądane na laptopie czy puszczane na starym kineskopie z VHS. Co oczywiście nie oznacza, że nie należy ich remasterować i wydawać na UHD (uwielbiam remastery klasyków).
I w ogóle dochodzę do wniosku, że co to za brednie odnośnie tego komu należy przyznawać standard UHD a komu jednak nie xD Korzystajmy z dobrodziejstw HDRa, wysokiej rozdzielczości, szerokiej palety barw wszędzie gdzie się da!
Jako założyciel nie mam nic przeciwko off-topowym dyskusjom o ile nie ma jakiegoś mega chamstwa.
A teraz co do tego jak ma się standard UHD do kina rozrywkowego (bo od tego zaczęła się dyskusja).
(09-02-2019, 20:35)shaman72 napisał(a): Szkoda tego formatu na takie "kino"Gdyby nie ten format, prawdopodobnie w ogóle nie chwyciłbym za Marvela. Przecież w tych filmach w dużej mierze chodzi właśnie o efekciarstwo i widowiskowość, a gdzie mogłoby to lepiej wybrzmieć niż nie na najbardziej zaawansowanym obecnie dostępnym standardzie jakim jest UHD? Według niektórych należałoby wydawać takie filmy tylko na zwykłym Blu? Skoro to takie jednorazowe kino to może w ogóle na DVD albo wcale ich nie robić. Tylko, że dochód z tych filmów mówi zgoła co innego odnośnie zapotrzebowania.
Obywatel Kane, Dwunastu gniewnych ludzi czy Casablana zawsze się obronią same, oglądane na laptopie czy puszczane na starym kineskopie z VHS. Co oczywiście nie oznacza, że nie należy ich remasterować i wydawać na UHD (uwielbiam remastery klasyków).
I w ogóle dochodzę do wniosku, że co to za brednie odnośnie tego komu należy przyznawać standard UHD a komu jednak nie xD Korzystajmy z dobrodziejstw HDRa, wysokiej rozdzielczości, szerokiej palety barw wszędzie gdzie się da!
(10-02-2019, 16:44)shaman72 napisał(a): Kto będzie pamiętał o wydmuszkach typu Avengers za 40 - 50 latTeż nie lubię takiego piwnicznego, nerdowskiego podejścia i zamknięcia na wszystko inne co nie jest niszowe albo z lat 50. Owszem, jak najbardziej - powstaje bardzo dużo chłamu w tych czasach, ale tak to już jest. Z filmami, książkami i z muzyką. Jak ktoś szuka tylko niszy to w obecnych czasach myślę, że na pewno da się ją znaleźć. Mówiąc konkretnie o Avengersach, nie sądzę aby był to jakiś chłam bez wartości. Filmy zdobywają znakomite recenzje a ich wykonanie stoi na mega wysokim poziomie. Według mnie, trudno jest znaleźć coś bardziej stricte współcześnie rozrywkowego niż to. Żyj i daj żyć innym.
