11-02-2019, 00:31
(11-02-2019, 00:08)MarianPaz napisał(a): Myślę że istotniejsze czy ta osoba będzie otwarta na coś innego niż tzw główny nurt.Nie piszę o wyjątkach, bo jak widać po remasterach tych ludzi za wiele nie ma. Natomiast dużo ludzi patrząc na zakupy i posty kieruje się sentymentem i tym się napędza, obojętne czy to sam film , czy głos lektora.
(11-02-2019, 00:08)MarianPaz napisał(a): Film miał na siebie zarobić, a to czy był dobry czy zły nie było najważniejsze.Dokładnie, gdyby nakręcili tanio Avengers techniką sprzed 30 laty to by kina świeciły pustkami. Duże budżety, duże ryzyko więc musi być dla całej widowni.
(11-02-2019, 00:08)MarianPaz napisał(a): Myślę że istotniejsze czy ta osoba będzie otwarta na coś innego niż tzw główny nurt. w latach 90 oglądałem głównie głupią sieczkę z aktorami typu Van Damme czy Segal a jednak dziś czuję, że był to okres "błędów"A było dużo ciekawszych pozycji w wypożyczalniach? Głównie było popularne to samo co dziś w lepszej oprawie. Jak byłem gówniarzem to czekałem na Perły z lamusa. Zawsze jakiś fajny klasyk leciał. Chyba tam po raz pierwszy widziałem Zakazaną planetę.
