16-02-2019, 21:30
Kurna, oglądając „Player” nie za bardzo odróżniałem grę od rzeczywistości, Mierzwiak.
Tak bardziej serio. Nie interesowałem się wcześniej animacjami 3D. Wcześniej kupowałem filmy kręcone kamerą stereoskopową. Najfajniejsze tytuły poleciłem w stosownym temacie. Ale dzięki za informację.
Pytanie do sympatyków trójwymiaru. Jak w waszej ocenie wypadają obrazy konwertowane z 2D do 3D, np. jakieś „Gwiezdne wojny”? Czy „wylata” cokolwiek z ekranu? Proszę o konkretne tytuły.
Pablo, dzięki za rekomendację. Nie mam Netflixa, ale zapiszę tytuł filmu. Obrazy stereo bawią mnie od dawna. W latach 80 – tych uzyskiwałem autentyczne fotografie 3D fotografując obiekty jednym aparatem (do drugiego pstryknięcia należało przesunąć obiektyw o rozstaw oczu). Dwie fotki umieszczałem w własnoręcznie skonstruowanej przeglądarce. Efekty zdumiewały.
Na marginesie. Jak rozumiecie określenie Face 3D z zapodanego linku?
P.S.
Dziś znikam. Żona dopytuje o projekcję, a już późno.
Tak bardziej serio. Nie interesowałem się wcześniej animacjami 3D. Wcześniej kupowałem filmy kręcone kamerą stereoskopową. Najfajniejsze tytuły poleciłem w stosownym temacie. Ale dzięki za informację.
Pytanie do sympatyków trójwymiaru. Jak w waszej ocenie wypadają obrazy konwertowane z 2D do 3D, np. jakieś „Gwiezdne wojny”? Czy „wylata” cokolwiek z ekranu? Proszę o konkretne tytuły.
Pablo, dzięki za rekomendację. Nie mam Netflixa, ale zapiszę tytuł filmu. Obrazy stereo bawią mnie od dawna. W latach 80 – tych uzyskiwałem autentyczne fotografie 3D fotografując obiekty jednym aparatem (do drugiego pstryknięcia należało przesunąć obiektyw o rozstaw oczu). Dwie fotki umieszczałem w własnoręcznie skonstruowanej przeglądarce. Efekty zdumiewały.
Na marginesie. Jak rozumiecie określenie Face 3D z zapodanego linku?
P.S.
Dziś znikam. Żona dopytuje o projekcję, a już późno.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
