17-02-2019, 15:58
(17-02-2019, 15:09)Ethan napisał(a): Super, że masz to amerykańskie wydanie Once na blu, zazdroszczę.Film kupiony w empiku.
(17-02-2019, 15:09)Ethan napisał(a): Szkoda tylko, że używasz ironii niczym pretensjonalny, pryszczaty gimnazjalista.Dalej próbujesz się dowartościować.
(17-02-2019, 15:09)Ethan napisał(a): Z twoich wpisów wynika, że to Ty próbujesz robić za forumowego Yodę.Jakieś konkrety?
(17-02-2019, 15:09)Ethan napisał(a): Niby z offu próbujesz wypośrodkować emocje w dyskusjach.Niczego nie próbuję. Jeżeli to możliwe, to trzymam emocje na wodzy, bo uważam, że tak należy robić.
(17-02-2019, 15:09)Ethan napisał(a): Zresztą należało by zwrócić uwagę czy słowo FILMOŻERCY oznacza tutaj entuzjastów kina, z którymi można podyskutować o filmach z całej jego historii czy entuzjastów nowości, którzy czują się lepsi bo kupują wydania UHDForum jest po to, żeby właśnie dyskutować. Z Tobą jednak dyskutować się nie da. Swoimi porównaniami pokazujesz dosadnie co myślisz o gustach innych. Jednym zdaniem (jak dla mnie) potrafisz zamknąć pole do jakiejkolwiek wymiany zdań.
A co do tego UHD, to ja mam raptem dwa tytuły. Kupione dla filmu na blu, nie UHD (nawet nie mam stosownego odtwarzacza). Edycja UHD była po prostu najkorzystniejsza cenowo. Kupuje głównie na BD, to co mnie interesuje. Nie próbuje się wywyższyć kupując takie czy inne filmy, ani nie czuję, żeby Koledzy co kupują "nowości na UHD" się tutaj wywyższali. Jak lubią Avengers na UHD to ich sprawa. Ja wolę jakieś s-f z lat 80-tych na blu-ray. Do wątków z ich Kolekcjami często zaglądam, bo czasem trafiam, na film którego nie znałem i może on być dla mnie interesujący.
(17-02-2019, 15:09)Ethan napisał(a): gdzie gardzę drugim człowiekiem?OK, może faktycznie źle się wyraziłem, więc napiszę jeszcze raz. Pisząc takie posty jak ten z porównaniem do disco polo, pokazujesz brak szacunku dla gustów innych ludzi. Wywyższasz się, bo przecież to disco-polo i Piasek, są postrzegane jako synonim obciachu. Kolejne Twoje porównania:
(17-02-2019, 14:48)Ethan napisał(a): bardziej pasowałoby tutaj rockowa muzyka z trójkowego topu wszechczasów dla śmiesznych wąsaczy, zamkniętych na inne gatunki, powtarzających jak kiedyś było dobrze w muzyce, gardzących hiphopem (mimo, że to gatunek często bardziej kreatywny niż rock), dla których elektronika kończy się na Jarre, Oldfieldzie, czasem Vangelisie, przy dobrych wiatrach na Tangerine Dream.
i znowu protekcjonalny ton... To jest właśnie brak szacunku dla drugiego człowieka, ze względu na sztukę jaką preferuje. Co ciekawe, dalej piszesz
(17-02-2019, 15:09)Ethan napisał(a): To, że ktoś nie ma wykształconego gustu muzyczno-filmowego, kto niekoniecznie odnajduje w sztuce kontekst, dlaczego ma być gorszym człowiekiem.Przeczytaj uważnie swoje posty i zastanów się czy zawsze postępujesz tak powyżej napisałeś.
A tak na marginesie, wielu forumowiczów traktuje film jako rozrywkę i nic więcej. Dlatego mają na półkach to co mają. I to nie jest powód aby na nich patrzeć z góry.
niespotykanie spokojny człowiek
