18-02-2019, 18:33
Zgadzam się z lukee- cudzy gust, to rzecz święta i nie powinno się go komentować
Ale i Wolfman ma rację- trzeba by odciąć się od sieci, żeby nie komentować i nie być tematem komentarzy
Swoje filmy kupuję na zasadzie podobnej, jaką ma lukee, po prostu kupuję to, co chcę obejrzeć. Nie kieruję się jakąś modą czy "owczym pędem". Owszem, są filmy, które obejrzało większość, jak np. trylogię "władcy pierścienia". Chociaż u mnie, pierwsza część przeleżała na półce blisko rok, bo nie mogłem się zmusić do obejrzenia. Tylko dlatego, że swego czasu, na temat tego filmu, słychać było tylko "och i ach", a ja tego nie lubię, działa to na mnie jak płachta na byka. "Gwiezdne wojny"- któż ich nie oglądał? Na przykład ja nie oglądałem
Nigdy nie dotrwałem do końca żadnej części, bo mnie to nudziło
Mam 6 części w steelbooku (nawiasem mówiąc, są na sprzedaż) tylko dlatego, że była jakaś promocja. Od czasu, gdy pracowałem w wypożyczalni kaset, nie kieruję przy zakupie trailerami, opisami "krytyków". Dlaczego? Dlatego, że opinie krytyków nijak się mają do tego, co ludzie oglądają lub chcą obejrzeć. Trailer? Trwa 2-3 minuty, film z reguły 100- 120 minut. Kupuję to, co chcę obejrzeć. Będzie mi się podobać, to fajnie. Nie? Trudno, ce la vie
Ale i Wolfman ma rację- trzeba by odciąć się od sieci, żeby nie komentować i nie być tematem komentarzy
Swoje filmy kupuję na zasadzie podobnej, jaką ma lukee, po prostu kupuję to, co chcę obejrzeć. Nie kieruję się jakąś modą czy "owczym pędem". Owszem, są filmy, które obejrzało większość, jak np. trylogię "władcy pierścienia". Chociaż u mnie, pierwsza część przeleżała na półce blisko rok, bo nie mogłem się zmusić do obejrzenia. Tylko dlatego, że swego czasu, na temat tego filmu, słychać było tylko "och i ach", a ja tego nie lubię, działa to na mnie jak płachta na byka. "Gwiezdne wojny"- któż ich nie oglądał? Na przykład ja nie oglądałem
Nigdy nie dotrwałem do końca żadnej części, bo mnie to nudziło
Mam 6 części w steelbooku (nawiasem mówiąc, są na sprzedaż) tylko dlatego, że była jakaś promocja. Od czasu, gdy pracowałem w wypożyczalni kaset, nie kieruję przy zakupie trailerami, opisami "krytyków". Dlaczego? Dlatego, że opinie krytyków nijak się mają do tego, co ludzie oglądają lub chcą obejrzeć. Trailer? Trwa 2-3 minuty, film z reguły 100- 120 minut. Kupuję to, co chcę obejrzeć. Będzie mi się podobać, to fajnie. Nie? Trudno, ce la vie
