Paniron, oczywiście wraz z poznawaniem dźwiękowych formatów kinowych analizowałem równolegle te domowe. Ale nie miałem bezpośredniego styczności z nośnikami ukazanymi na Twoich fotkach.
Zacytuję całość w obawie przed edycją:
Mefisto:
1. Co wpisuje się oficjalnie oraz na zauważalną skalę w początki panoramy w kinie?
2. Kompletnie nie wiem o co Ci chodzi w zdaniu na temat domowych warunkach oglądania. Przecież to oczywiste, że kino jest kinem, a dom domem. Tu uwaga: jestem przeciwnikiem zażywania narkotyków, czy jak to ująłeś – ćpania.
Może częściej powinienem wstawiać emotki? Zatem niech będzie tak:
Autentyczny szeroki kadr plus ścieżka np. 5.1 stanowią dla zmysłów prawdziwą ucztę. Rzutnik FHD i duży ekran przeniosą Was do magicznej sali z lat lat 50 – tych.
Filmy wyświetlano wówczas z trzech projektorów równocześnie.
Luzik, panie. Luzik. Co Ci jest???
3. Czy w przygotowanych obiektach filmy nadal puszczane są z trzech projektorów?
4. Kryterium zakupowe jest moją sprawą, nawet jeśli nazwiesz to kuriozum.
Już na marginesie. Oczywiście zauważam na swoim ekranie projekcyjnym autentyczną panoramę ( Cinerama, Cinemascope). Zdecydowanie lepiej ją odbieram od formatu Super 35. W czym problem???
IMAX to inna para kaloszy.
Aby było jasne: Ja nie ćpam. Chyba zaczynasz się czepiać.
Zacytuję całość w obawie przed edycją:
(20-02-2019, 22:25)Mefisto napisał(a):(20-02-2019, 13:20)Daras napisał(a): 4. Początki panoramy w kinie i związana z tym Cinerama*. Ludzie, czad! Czy komuś udało się kupić tego typu krążek z naszym kodem regionalnym? Spróbujta.Nie jest to łatwe ani tanie.
Autentyczny szeroki kadr plus ścieżka np. 5.1 stanowią dla zmysłów prawdziwą ucztę. Rzutnik FHD i duży ekran przeniosą Was do magicznej sali z lat lat 50 – tych. Filmy wyświetlano wówczas z trzech projektorów równocześnie.
Czasem się zastanawiam czy coś ćpiesz/pijesz przed pisaniem postów. Cinerama nie wpisuje się ani w początki panoramy w kinie, ani tym bardziej w domowe warunki oglądania. To był eksperyment - jako jeden z nielicznych przetrwały do naszych czasów, bo wciąż można się w USA na seanse załapać - do oglądania tylko i wyłącznie w przygotowanych do tego obiektach. I owszem, powstało pod tym hasłem tylko parę fabuł oraz niewiele więcej dokumentów (swoją drogą niemal wszystkie dostępne z - jak to ująłeś - "naszym" kodem regionalnym), ale traktować to jako kryterium zakupu filmów, których i tak w warunkach domowych nie odtworzysz w ich pierwotnym zamierzeniu to czyste kuriozum. Równie dobrze mógłbyś kupować kopie bezpośrednio z IMAXa i próbować smakować ich na rzutniku.
Mefisto:
1. Co wpisuje się oficjalnie oraz na zauważalną skalę w początki panoramy w kinie?
2. Kompletnie nie wiem o co Ci chodzi w zdaniu na temat domowych warunkach oglądania. Przecież to oczywiste, że kino jest kinem, a dom domem. Tu uwaga: jestem przeciwnikiem zażywania narkotyków, czy jak to ująłeś – ćpania.
Może częściej powinienem wstawiać emotki? Zatem niech będzie tak:
Autentyczny szeroki kadr plus ścieżka np. 5.1 stanowią dla zmysłów prawdziwą ucztę. Rzutnik FHD i duży ekran przeniosą Was do magicznej sali z lat lat 50 – tych.
Filmy wyświetlano wówczas z trzech projektorów równocześnie. Luzik, panie. Luzik. Co Ci jest???
3. Czy w przygotowanych obiektach filmy nadal puszczane są z trzech projektorów?
4. Kryterium zakupowe jest moją sprawą, nawet jeśli nazwiesz to kuriozum.
Już na marginesie. Oczywiście zauważam na swoim ekranie projekcyjnym autentyczną panoramę ( Cinerama, Cinemascope). Zdecydowanie lepiej ją odbieram od formatu Super 35. W czym problem???
IMAX to inna para kaloszy.
Aby było jasne: Ja nie ćpam. Chyba zaczynasz się czepiać.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.

Nie jest to łatwe ani tanie.