He, he – chyba coś jest na rzeczy. Sporo postów pisanych „współczesnym” językiem muszę czytać po dwa razy (niekiedy trzy).
Ale ostatecznie kumam bazę.
Biorąc wszystko na logikę – wielu filmożerców chyba mocno odczuwa upływ czasu, a Daras jest wciąż piękny i młody, jak 35 lat temu. Natomiast koledze Uatuthewatcher to tylko pozazdrościć.
Wieczorem postaram się tu zajrzeć i napisać kilka słów o „Cineramie” do oglądania w domowym zaciszu.
Ale ostatecznie kumam bazę. Biorąc wszystko na logikę – wielu filmożerców chyba mocno odczuwa upływ czasu, a Daras jest wciąż piękny i młody, jak 35 lat temu. Natomiast koledze Uatuthewatcher to tylko pozazdrościć.
Wieczorem postaram się tu zajrzeć i napisać kilka słów o „Cineramie” do oglądania w domowym zaciszu.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
