Pokusiłem się na zakup naszego rodzimego wydania Listy Schindlera w 4K od Filmostrady.
O zgrozo... żeby tak skopać wydanie/opakowanie to trzeba mieć MISTRZA! No ale to przecież Filmostrada, więc zapewne wielu z Was Drogich Forumowiczów odpowie, że czemu ja się w ogóle dziwię, że przecież mogłem zamówić wydanie zagraniczne...
A teraz kilka słów i też obrazków jak to nasze kochane rodzime wydanie wygląda:
Opakowane w estetyczny lakierowany kartonik z połyskiem, zafoliowany folią termokurczliwą, lecz w granicach przyzwoitości, nic się fabrycznie nie pofałdowało. Ale nasz kochany Empik zapakował mi ów estetyczny kartonik z latającym w środku filmem w kopertę termokurczliwą, zatem kartonik uległ zniszczeniu poprzez wielostronne zgniecenia... Cóż, BRAWO Empik!!!
A teraz dlaczegóż to kartonik uległ zgnieceniu? A dlatego, że nasz kochany dystrybutor na F... nie przewidział jakiej grubości zastosuje pudełko na płyty i zapewne w ostatniej chwili okazało się, że kartonik jest o jakieś 7 mm grubszy od zastosowanego pudełka na płyty.
Samo pudełko... dlaczegóż to miało by być dedykowane do wydań 4K??? No przecież co za różnica... Dali co mieli... Niebieskie najgorszego sortu badziewie z już na samym początku wyłamanymi elementami (wprawne oko Forumowicza zapewne dojrzy na zdjęciu co tam sobie leży na jednym z dysków).
I teraz dyski... oczywiście jak zwykle u Filmostrady, uprzejmy "pakowacz" wsadził swoje tłuste brudne łapy w płyty, bo przecież inaczej nie da się tego chwycić jak nie macając strony zapisu... tragedia!
I to wszystko za całe 144,99 złotych polskich ciężko zarobionych i wydanych na takie "przepiękne" wydanie.
Czy ktoś również nabył, czy ktoś ma podobne odczucia?
[attachment=942][attachment=943][attachment=945][attachment=946][attachment=947]
O zgrozo... żeby tak skopać wydanie/opakowanie to trzeba mieć MISTRZA! No ale to przecież Filmostrada, więc zapewne wielu z Was Drogich Forumowiczów odpowie, że czemu ja się w ogóle dziwię, że przecież mogłem zamówić wydanie zagraniczne...
A teraz kilka słów i też obrazków jak to nasze kochane rodzime wydanie wygląda:
Opakowane w estetyczny lakierowany kartonik z połyskiem, zafoliowany folią termokurczliwą, lecz w granicach przyzwoitości, nic się fabrycznie nie pofałdowało. Ale nasz kochany Empik zapakował mi ów estetyczny kartonik z latającym w środku filmem w kopertę termokurczliwą, zatem kartonik uległ zniszczeniu poprzez wielostronne zgniecenia... Cóż, BRAWO Empik!!!
A teraz dlaczegóż to kartonik uległ zgnieceniu? A dlatego, że nasz kochany dystrybutor na F... nie przewidział jakiej grubości zastosuje pudełko na płyty i zapewne w ostatniej chwili okazało się, że kartonik jest o jakieś 7 mm grubszy od zastosowanego pudełka na płyty.
Samo pudełko... dlaczegóż to miało by być dedykowane do wydań 4K??? No przecież co za różnica... Dali co mieli... Niebieskie najgorszego sortu badziewie z już na samym początku wyłamanymi elementami (wprawne oko Forumowicza zapewne dojrzy na zdjęciu co tam sobie leży na jednym z dysków).
I teraz dyski... oczywiście jak zwykle u Filmostrady, uprzejmy "pakowacz" wsadził swoje tłuste brudne łapy w płyty, bo przecież inaczej nie da się tego chwycić jak nie macając strony zapisu... tragedia!
I to wszystko za całe 144,99 złotych polskich ciężko zarobionych i wydanych na takie "przepiękne" wydanie.
Czy ktoś również nabył, czy ktoś ma podobne odczucia?
[attachment=942][attachment=943][attachment=945][attachment=946][attachment=947]
KINO DOMOWE
Telewizory: OLED LG 55BX3LB, OLED LG 55EG9A7V | Amplituner YAMAHA RX-A1070 | Odtwarzacz blu-ray 4K OPPO UDP-203 | Odtwarzacz blu-ray YAMAHA BD-A1060
Telewizory: OLED LG 55BX3LB, OLED LG 55EG9A7V | Amplituner YAMAHA RX-A1070 | Odtwarzacz blu-ray 4K OPPO UDP-203 | Odtwarzacz blu-ray YAMAHA BD-A1060
