The Dark Knight to jeden z najgorszych pod względem obrazu filmów na blu, jakie mam na półce. Sztucznie wyostrzony z obwódkami wokół postaci, nie da się tego normalnie oglądać bez specjalnego dostosowania ustawień. Osobiście za obraz daję mu 2/5 (tylko sekwencje IMAX wyglądają dobrze, ale color timing jest paskudny przez cały czas).
Pokaz technicznych możliwości od strony wizualnej to np Avatar czy seria Transformers, ze starszych, porządnie odnowionych filmów, pierwszy Terminator i Blade Runner.
Nie rozumiem jaki sens w kupowaniu filmu, który ci się nie podobał tylko dlatego, że ładnie wygląda, szczególnie że nie jest to nic, czego by nie miały do zaoferowania inne tytuły.
Pokaz technicznych możliwości od strony wizualnej to np Avatar czy seria Transformers, ze starszych, porządnie odnowionych filmów, pierwszy Terminator i Blade Runner.
Nie rozumiem jaki sens w kupowaniu filmu, który ci się nie podobał tylko dlatego, że ładnie wygląda, szczególnie że nie jest to nic, czego by nie miały do zaoferowania inne tytuły.
