24-03-2019, 10:56
Przy zakupie Predatora wahałem się dobre 10 minut (co trochę poirytowało czekającą dziewczynę), bo przecież film dostał świetny remaster na UHD, a kto wie czy za X lat nie wymienię sprzętu na 4K? Z drugiej strony, pomyślałem że przecież nie jestem takim maniakiem jakości jak niektórzy tutaj, a gdy dojdzie do tego, że będę wymieniał sprzęt, kto mi zabroni odsprzedać zwykły Blu-ray? Poza tym, miałem plany B i C gdybym na widok "ultimate wax edition" się rozmyślił. B - poszedłbym do MediaMarkt zwrócić, lub wymieni na inny tytuł. C - oddałbym młodszemu bratu na najbliższe urodziny.
Ostatecznie zdecydowałem się kupić, bo leżała ostania sztuka w cenie niższej niż kiedykolwiek wg filmoskopu (40 zł) w wersji z tą - najlepszą moim zdaniem - okładką (twarz Arnolda w dżungli, tylko ten napis "3D" zbędny, ale go przeżyję). Odpaliłem wczoraj dwie sceny, w tym tę najgorzej krytykowaną za woskowinę, i w ruchu nie wygląda to tak źle, a przeskok względem DVD (oglądałem ostatnio u brata), jest kolosalny! Muszę obejrzeć całość, ale chyba plany B i C nie będą potrzebne.
Problemy Predatora UHE to:
- DNR / woskowina
Problemy nowego mastera T2:
- DNR / woskowina (ten sam poziom)
- skopany color-grading
- widoczne elementy kompresji do 3D (to wersja 3D nagrana w 2D, widziałem że coś jest nie tak z włosami Arnolda już na kilkusekundowym sample od ciebie)
- Przepalenia / białe plamy
- cyfrowe poprawki Camerona (większość na +, ale nie będę się powtarzał w temacie cenzury wiadomej sceny) ;D
No i Predator na DVD wyglądał słabiutko, podczas gdy T2 od KinoŚwiat na tyle dobrze, że sam pisałeś, że nie ma potrzeby robić upgrade. Tak więc, nie, nie zgodzę się. Wydanie T2 jest o wiele bardziej skopane, i tak, do Predatora nie mam aż tak wymagającego podejścia.
@pred895
Gorzej jak teraz nie kupisz tych filmów po 2 dychy, a Disney po przejęciu FOXa nigdy ich nie wyda, albo skopie nowe wydania.
Dla mnie jakość blu-ray jest wystarczająca, jeśli promocja nie skończy się szybko, to w przyszłym miesiącu na pewno też jeszcze skorzystam.
@Wolfman
Dobrze zrozumiałeś.
Ostatecznie zdecydowałem się kupić, bo leżała ostania sztuka w cenie niższej niż kiedykolwiek wg filmoskopu (40 zł) w wersji z tą - najlepszą moim zdaniem - okładką (twarz Arnolda w dżungli, tylko ten napis "3D" zbędny, ale go przeżyję). Odpaliłem wczoraj dwie sceny, w tym tę najgorzej krytykowaną za woskowinę, i w ruchu nie wygląda to tak źle, a przeskok względem DVD (oglądałem ostatnio u brata), jest kolosalny! Muszę obejrzeć całość, ale chyba plany B i C nie będą potrzebne.

(24-03-2019, 08:58)Gieferg napisał(a): Juby ostatnio marudził, że nie kupi T2 bo jest skopane (a Predator jest skopany bardziej) no ale może do Predatora nie ma aż tak wymagającego podejścia.
Problemy Predatora UHE to:
- DNR / woskowina
Problemy nowego mastera T2:
- DNR / woskowina (ten sam poziom)
- skopany color-grading
- widoczne elementy kompresji do 3D (to wersja 3D nagrana w 2D, widziałem że coś jest nie tak z włosami Arnolda już na kilkusekundowym sample od ciebie)
- Przepalenia / białe plamy
- cyfrowe poprawki Camerona (większość na +, ale nie będę się powtarzał w temacie cenzury wiadomej sceny) ;D
No i Predator na DVD wyglądał słabiutko, podczas gdy T2 od KinoŚwiat na tyle dobrze, że sam pisałeś, że nie ma potrzeby robić upgrade. Tak więc, nie, nie zgodzę się. Wydanie T2 jest o wiele bardziej skopane, i tak, do Predatora nie mam aż tak wymagającego podejścia.
@pred895
Gorzej jak teraz nie kupisz tych filmów po 2 dychy, a Disney po przejęciu FOXa nigdy ich nie wyda, albo skopie nowe wydania.
Dla mnie jakość blu-ray jest wystarczająca, jeśli promocja nie skończy się szybko, to w przyszłym miesiącu na pewno też jeszcze skorzystam.@Wolfman
Dobrze zrozumiałeś.
