W sumie odpowiedź Misfita obecnie nie jest już konieczna. Na wszelki wypadek króciutko wyjaśnię z jakich powodów drążyłem temat.
Kris napisał:
Ja preferuje formaty 2,35:1 i węższe. Lepszy efekt kinowy, ale nie tylko bo zwykle te węższe filmy lepiej się prezentują na dvd - wyższy bitrate, mniej linii z obrazem do wyświetlenia.
Daras odpisał (fragmenty):
Czy aby rzeczywiście tych linii faktycznie jest mniej niż zakłada specyfikacja formatu DVD / BD?
...policzalnych linii (cytuję: z obrazem) powinno być tyle, ile w typowym wydaniu 2.35:1 …
Skąd nieporozumienie? Ja po prostu nie uwzględniłem wpływu liczby linii na kompresję obrazu, natomiast skupiłem uwagę na słowach, które wytłuściłem. W efekcie dumałem dlaczego zdaniem Krisa w AR 2.35:1 jest mniej linii (dopowiedziałem sobie: niż w obowiązującym standardzie), i jak to możliwe, że z tego będzie lepsza jakość? O LOL!
Dociekając zadałem pytania natury „wizualizacyjnej”, które kolega chyba zrozumiał, bo ostatecznie w kwestii linii doszliśmy do porozumienia.
Wiwat filmy panoramiczne!
EDIT:
Dodam jednak, że Gieferg zachował wzorową czujność pisząc o płytach DVD anamorficznych i nieanamorficznych. W mojej ocenie problem został wyjaśniony na wszelkie możliwe sposoby.
Na marginesie. Chyba słusznie powstrzymałem się od wpisów dotyczących sensu zakupu obiektywu anamorficznego do projektora (moje Optomy umożliwiają taką opcję) i wpływ tegoż na obraz.
Kwestia wymagałoby założenia nowego tematu.
Kris napisał:
Ja preferuje formaty 2,35:1 i węższe. Lepszy efekt kinowy, ale nie tylko bo zwykle te węższe filmy lepiej się prezentują na dvd - wyższy bitrate, mniej linii z obrazem do wyświetlenia.
Daras odpisał (fragmenty):
Czy aby rzeczywiście tych linii faktycznie jest mniej niż zakłada specyfikacja formatu DVD / BD?
...policzalnych linii (cytuję: z obrazem) powinno być tyle, ile w typowym wydaniu 2.35:1 …
Skąd nieporozumienie? Ja po prostu nie uwzględniłem wpływu liczby linii na kompresję obrazu, natomiast skupiłem uwagę na słowach, które wytłuściłem. W efekcie dumałem dlaczego zdaniem Krisa w AR 2.35:1 jest mniej linii (dopowiedziałem sobie: niż w obowiązującym standardzie), i jak to możliwe, że z tego będzie lepsza jakość? O LOL!
Dociekając zadałem pytania natury „wizualizacyjnej”, które kolega chyba zrozumiał, bo ostatecznie w kwestii linii doszliśmy do porozumienia. Wiwat filmy panoramiczne!
EDIT:
Dodam jednak, że Gieferg zachował wzorową czujność pisząc o płytach DVD anamorficznych i nieanamorficznych. W mojej ocenie problem został wyjaśniony na wszelkie możliwe sposoby.
Na marginesie. Chyba słusznie powstrzymałem się od wpisów dotyczących sensu zakupu obiektywu anamorficznego do projektora (moje Optomy umożliwiają taką opcję) i wpływ tegoż na obraz.
Kwestia wymagałoby założenia nowego tematu.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
