Dzięki za namiary, Kirek. Myślę, że są one także dostępne na stronie firmy (?). Natomiast mnie urzekł Twój opis wizyty w Mayfly oraz ich stosunek do klienta podczas rozmowy w cztery oczy. Pokazanie komputera i materiału źródłowego – no, no…
Na przestrzeni lat wysmażyłem gros maili do ludzi z branży filmowej (tudzież „filmowej”): firmy polskie i zagraniczne, serwisy naprawcze, operatorzy kamer, akademie filmowe, instytucje państwowe itp. Często uzyskanie ostatecznej informacji zajmowało tygodnie… Powoli z tym kończę.
Gdy będę w Warszawie po prostu tam pójdę / podjadę. Napisz tylko proszę w jaki wsiąść autobus (gdzieś przy centrum) aby dotrzeć do celu.
EDIT:
Podróż planuję na przyszły rok.
Na przestrzeni lat wysmażyłem gros maili do ludzi z branży filmowej (tudzież „filmowej”): firmy polskie i zagraniczne, serwisy naprawcze, operatorzy kamer, akademie filmowe, instytucje państwowe itp. Często uzyskanie ostatecznej informacji zajmowało tygodnie… Powoli z tym kończę.
Gdy będę w Warszawie po prostu tam pójdę / podjadę. Napisz tylko proszę w jaki wsiąść autobus (gdzieś przy centrum) aby dotrzeć do celu.
EDIT:
Podróż planuję na przyszły rok.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
