Studio TOR otrzymało prezent na swoje 50 – te urodziny. Po „konsultacjach” zostanie ono zamknięte.
Obecne ministerstwo w miejsce historycznych wytwórni woli utworzyć moloch w stylu „Mosfilm. Jeden z reżyserów opowiedział na ten temat dowcip. Przytoczę go z pamięci.
Przyszedł sąsiad do sąsiada i zapytał czy może zrobić kupę na jego wycieraczce. Zgody nie otrzymał, jednak kał został oddany. To wzburzyło właściciela wycieraczki. No, ale przecież konsultacje były – usłyszał w odpowiedzi.
Być może wydania Blu w dość krótkim czasie zaliczymy do „białych kruków”.
P.S.
Już kilka lat temu pewien prezes (ten prezes) powiedział, iż marzą mu się produkcje światowe, np. o trzęsieniach ziemi. Oczywiście zjadą tu niekwestionowane gwiazdy. Padło nazwisko Mel Gibson.
EDIT:
Umysł nie może tego pojąć. Mamo! Ja wariat!
Obecne ministerstwo w miejsce historycznych wytwórni woli utworzyć moloch w stylu „Mosfilm. Jeden z reżyserów opowiedział na ten temat dowcip. Przytoczę go z pamięci.
Przyszedł sąsiad do sąsiada i zapytał czy może zrobić kupę na jego wycieraczce. Zgody nie otrzymał, jednak kał został oddany. To wzburzyło właściciela wycieraczki. No, ale przecież konsultacje były – usłyszał w odpowiedzi.
Być może wydania Blu w dość krótkim czasie zaliczymy do „białych kruków”.
P.S.
Już kilka lat temu pewien prezes (ten prezes) powiedział, iż marzą mu się produkcje światowe, np. o trzęsieniach ziemi. Oczywiście zjadą tu niekwestionowane gwiazdy. Padło nazwisko Mel Gibson.
EDIT:
Umysł nie może tego pojąć. Mamo! Ja wariat!
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
