12-10-2019, 16:08
(12-10-2019, 15:26)Ethan napisał(a): większego mitu niż odkrywanie na nowo filmu nie widziałemJa raczej wcale, filmy, których nie mogłem obejrzeć na bd, słaby transfer, film średnio mi do gustu przypadł i itd. Po remasterze nabiera rumieńców jak kobieta po zrzuceniu dużej nadwagi. Aż chce się patrzeć i przymyka oko na fabularne głupoty. Trudno by człowiek po obejrzeniu od kilkuset do kilku tysięcy filmów oczekiwał zajawki na coś oryginalnego i nowego. Możesz jak Daras osiąść na laurach i oglądać w kółko stare nieme kino z krzykliwą muzyką jakby kot stukał w jeden klawisz pianina , a goryl walił talerzami o siebie i byle głośno
