12-10-2019, 19:00
Czyli będziesz wracał do tysięcy filmów z całej filmografii? Moja percepcja Bravehearta czy Gladiatora przecież nie zmieni się poprzez format. Wady i zalety tych filmów będą takie same i te tytuły nie wyjdą poza poziom 6/7 mojej percepcji. Zdecydowanie będę wolał sięgnąć po coś z klasyki kina co mnie ominęło lub po nowy film, nawet jak będzie niewypałem. Plus oczywiście będę wracał do tytułów z prywatnego kanonu.
I tutaj zgoda. Jeżeli sięgasz po film, który kochasz i który znasz na pamięć, nowy format może być dodatkowym impulsem do obejrzenia. Nie musisz koncentrować się na treści, tylko chłonąć dodatkowe, wizualne smaczki, a jednoczesnie oglądać swój ulubiony film.
Reasumując, człowiek nie będzie wracał przecież do każdego filmu z przedziału 5-7. Życia nie starczy. Fajnie zobaczyć swoje ulubione filmy w dobrej jakości, ale mam wrażenie, że niektórzy próbują pokazać innym, przykładowo tym, co zatrzymali się na dvd, że nie mają pojęcia o kinie.
I tutaj zgoda. Jeżeli sięgasz po film, który kochasz i który znasz na pamięć, nowy format może być dodatkowym impulsem do obejrzenia. Nie musisz koncentrować się na treści, tylko chłonąć dodatkowe, wizualne smaczki, a jednoczesnie oglądać swój ulubiony film.
Reasumując, człowiek nie będzie wracał przecież do każdego filmu z przedziału 5-7. Życia nie starczy. Fajnie zobaczyć swoje ulubione filmy w dobrej jakości, ale mam wrażenie, że niektórzy próbują pokazać innym, przykładowo tym, co zatrzymali się na dvd, że nie mają pojęcia o kinie.
