(27-12-2019, 16:32)Mefisto napisał(a): Nie jest to prawdą - wszystko zależy od dostępności tytułu. Jest masa plastików, które chodzą za chore ceny, bo nie ma dla nich alternatyw.Przykłady poproszę.
p.s: jeżeli to będą przykłady pokroju polskiego T2 na BR to z góry odsyłam do postu #122 Wolfmana.
(27-12-2019, 16:47)KaMario napisał(a): Pytanie zatem, czy tak do końca warto? Może jednak lepiej obejrzeć 10 filmów zamiast jednego w wypasionym wydaniu, które później tak samo równo będzie się kurzyło na półce jak te 10 innych "plastików".Oczywiście, że warto. Po co mi 10 filmów które być może nawet nigdy nie obejrzę (w dodatku są dostępne na kilku VOD), jeżeli mogę mieć ten jeden film który uwielbiam (i to w pięknym wydaniu, z dodatkową płytą, mini artbookiem czy innym dodatkiem) i będę do niego wracać może nawet kilka razy w roku. A jeżeli po kilku latach coś mi się odwidzi to go sprzedam i odzyskam część wydanych pieniędzy (a może nawet i zarobię jeżeli okaże się, że to jakaś perełka). A te 10 sztuk będę musiał opylić za grosze bo były tak pospolite i tyle osób je ma/wystawia, że ich wartość jest praktycznie żadna.
Moje aukcje na OLX
