Dlatego spokojnie poczekam sobie na "plastik" i celowo go wybiorę nawet jeśli steelbook w danym czasie byłby tańszy - stawiam na praktyczność i ogólnie takie pomysły jak dwie czy więcej płyt umiejscowione jedna na drugiej są dla mnie nie do przyjęcia (do dziś mam koszmary z wyjmowaniem płyt z tego wydania X-files
). Po części też dlatego, że bardzo dbam o płyty i np. dotknięcie paluchami jej spodu czy zarysowanie z powodu sposobu mocowania płyt to u mnie jest ciężkie przestępstwo 
Z amazona też ? Jeśli tak to masz niesamowite szczęście albo ja niewiarygodnego pecha. Za wiele tych steelbooków nie kupowałem, ale coś tam mam i tak na oko co w drugim przypadku zdarzają mi się jakieś wgniecenia - większość z nich w ogóle nie miała u mnie żadnego dodatkowego zabezpieczenia. Jeśli zaś chodzi o wydania kolekcjonerskie to ok. 20% przychodzi z poobijanymi rogami lub większymi uszkodzeniami.
W zavvi liczby mają się trochę inaczej i np. w przypadku steelbooków nie przypominam sobie aby jakaś sztuka przyszła uszkodzona, ale np. cokolwiek innego poza "plastikami" to już była gwarancja, że przyjdzie do mnie mniej lub bardziej uszkodzona - w większości były to wydania włożone luzem w kopertę bąbelkową. Nie wiem jak sytuacja przedstawia się obecnie bo już od kilku lat po tych wszystkich doświadczeniach przestałem od nich cokolwiek zamawiać poza plastikami (czasami też jakiś steelbook wpadnie).
Na amazonie i zavvi świat się nie kończy i pewnie są inni sprzedawcy u których ryzyko uszkodzenia w transporcie jest duuużo niższe, ale ogólnie nie kręcą mnie takie rzeczy - płyta i jej zawartość jest dla mnie najważniejsza i przy zakupach kieruję się tym, które wydanie ma lepszy obraz, dźwięk czy więcej materiałów dodatkowych (jakaś książeczka do poczytania to dodatkowy plus), a nie opakowaniem. Ktoś może mieć inne podejście do tematu i to też należy zrozumieć...
). Po części też dlatego, że bardzo dbam o płyty i np. dotknięcie paluchami jej spodu czy zarysowanie z powodu sposobu mocowania płyt to u mnie jest ciężkie przestępstwo 
(27-12-2019, 20:25)Wolfman napisał(a): Jeden na 100 , lub rzadziej zdarzy mi się do wymiany, która następuje bezboleśnie.
Z amazona też ? Jeśli tak to masz niesamowite szczęście albo ja niewiarygodnego pecha. Za wiele tych steelbooków nie kupowałem, ale coś tam mam i tak na oko co w drugim przypadku zdarzają mi się jakieś wgniecenia - większość z nich w ogóle nie miała u mnie żadnego dodatkowego zabezpieczenia. Jeśli zaś chodzi o wydania kolekcjonerskie to ok. 20% przychodzi z poobijanymi rogami lub większymi uszkodzeniami.
W zavvi liczby mają się trochę inaczej i np. w przypadku steelbooków nie przypominam sobie aby jakaś sztuka przyszła uszkodzona, ale np. cokolwiek innego poza "plastikami" to już była gwarancja, że przyjdzie do mnie mniej lub bardziej uszkodzona - w większości były to wydania włożone luzem w kopertę bąbelkową. Nie wiem jak sytuacja przedstawia się obecnie bo już od kilku lat po tych wszystkich doświadczeniach przestałem od nich cokolwiek zamawiać poza plastikami (czasami też jakiś steelbook wpadnie).
Na amazonie i zavvi świat się nie kończy i pewnie są inni sprzedawcy u których ryzyko uszkodzenia w transporcie jest duuużo niższe, ale ogólnie nie kręcą mnie takie rzeczy - płyta i jej zawartość jest dla mnie najważniejsza i przy zakupach kieruję się tym, które wydanie ma lepszy obraz, dźwięk czy więcej materiałów dodatkowych (jakaś książeczka do poczytania to dodatkowy plus), a nie opakowaniem. Ktoś może mieć inne podejście do tematu i to też należy zrozumieć...
