06-01-2020, 17:18
No mi All my Movies pomaga nawet wyselekcjonować ze zbiorów wszystkie filmy z aktorem X czy wszystkie Pani Y od kostiumów. Ilość filtrów i układów jest w zasadzie dowolna. Podział na nośniki, edycje i formy tłumaczeń to oczywiście podstawa. I ja wiem... to można ogarnąć, bo też to robię. Nie jestem jakimś zombie z telefonem w ręku, które nie wie czy ma 99% filmów. Nawet bez spisów „dubel” to w zasadzie ekstremalny margines. Chodzi o to, że przy 7000 tytułów idzie się zgubić w pojedynczych przypadkach. Pomylić szczegół lub coś przeoczyć. A appka pozwala zwyczajnie lepiej zarządzać zborem, kontrolować go, przesiewać ... jest zwyczajnie pomocą. I będzie pomocna nawet przy 100 i 700 filmach. Więc gadanie „po co komuś” jest jakby oderwane od rzeczywistości i co najważniejsze nie pomaga tutaj. A np. Ja chętnie bym usłyszał o lepszej alternatywie na telefon. Bo moje rozwązanie ssie, ale nie mam lepszego (All my Movies ma wartość tylko na PC). I w zasadzie tyle. Idę sobie zobaczyć z pomocą dwóch kliknięć ile mam filmów wyprodukowanych w konkretnych, pojedynczych latach ;-)
