Póki co widzę odwrotny trend - jasność wyświetlaczy z roku na rok rośnie, a ja widzę więcej filmów masterowanych na monitorku 1000 nitów względem tego co było np. dwa lata temu i coraz więcej jest filmów z faktyczną jasnością szczytową nieprzekraczającą 300-400 nitów.
Nie trzeba wymyślać nowych standardów - mamy paletę Rec. 2020, a wyświetlacze, w tym te z wyższej półki mają jej pokrycie max. 75-80%. Mamy treści Dolby Vision z 12 bitową głębią obrazu, a wyświetlacze mają co najwyżej panele 10 bitowe. HDR10 i DV umożliwia jasność szczytową do 10000 nitów, a wyświetlacze nie przekraczają 2000 nitów. Tu jest pole do popisu dla producentów wyświetlaczy, a nie głupia pogoń na ilość pikseli.
UHD BD umożliwia 60 fps, a z pełnym HDMI 2.1 można treści 4K wypluwać i w 120 fps, ale co z tego skoro po 4 latach doczekaliśmy się na nośnikach fizycznych dwóch filmów fabularnych w 60 fps - a po zetknięciu się z nimi uważam, że może lepiej niech tyle już ich zostanie.
Są już od dawna kamery 8K czy 6.5K, ale nikt nie zmusi branży filmowej do bezsensownego marnowania kasy i czasu tylko po to aby na imdb można było sobie przeczytać Digital Intermediate (8K). Wystarczy już to, że wejście w postprodukcję 4K idzie bardzo topornie, a nawet te filmy, które zostały skończone w 4K mają w ponad 90% efekty specjalne robione w 2K.
Stare filmy ? Ok, ale odrzućmy te kręcone w 35mm. Co nam z tego zostaje ?
(16-02-2020, 12:24)adi90a napisał(a): Wydaje mi się, że 8K z czasem również obrośnie w standard z większym pokryciem barw, wyższą częstotliwością, określoną jasnością wyświetlaczy i jako jakieś 8K HDR+ będzie oferowało więcej niż obecne 4K HDR.
Nie trzeba wymyślać nowych standardów - mamy paletę Rec. 2020, a wyświetlacze, w tym te z wyższej półki mają jej pokrycie max. 75-80%. Mamy treści Dolby Vision z 12 bitową głębią obrazu, a wyświetlacze mają co najwyżej panele 10 bitowe. HDR10 i DV umożliwia jasność szczytową do 10000 nitów, a wyświetlacze nie przekraczają 2000 nitów. Tu jest pole do popisu dla producentów wyświetlaczy, a nie głupia pogoń na ilość pikseli.
(16-02-2020, 12:24)adi90a napisał(a): Ciekawe jak z ilością klatek, bo po paru tytułach, które to oferowały coś o tym cicho. Może z uwagi na sport zaimplementują to w 8K?
UHD BD umożliwia 60 fps, a z pełnym HDMI 2.1 można treści 4K wypluwać i w 120 fps, ale co z tego skoro po 4 latach doczekaliśmy się na nośnikach fizycznych dwóch filmów fabularnych w 60 fps - a po zetknięciu się z nimi uważam, że może lepiej niech tyle już ich zostanie.
(16-02-2020, 12:24)adi90a napisał(a): Z treściami problem oczywiście będzie duży, choć i tak prościej będzie pewnie zeskanować stare filmy, niż te po 2000 roku nagrywane kamerami cyfrowymi, z efektami komputerowymi w 2K. Tu można tylko skalować. Choć zdarzają się wyjątki i np. kiedyś chwalono się, że Pod mocnym aniołem miało postprodukcje w 5K. Będą kamery 8K, pojawią się i filmy.
Są już od dawna kamery 8K czy 6.5K, ale nikt nie zmusi branży filmowej do bezsensownego marnowania kasy i czasu tylko po to aby na imdb można było sobie przeczytać Digital Intermediate (8K). Wystarczy już to, że wejście w postprodukcję 4K idzie bardzo topornie, a nawet te filmy, które zostały skończone w 4K mają w ponad 90% efekty specjalne robione w 2K.
Stare filmy ? Ok, ale odrzućmy te kręcone w 35mm. Co nam z tego zostaje ?
