Oświadczenie Darasa.
Sprawa wraca jak bumerang, zatem postanowiłem napisać coś wszem i wobec. Mam głęboką wiarę, iż poniższa wypowiedź ostatecznie wyjaśni dociekliwym forumowiczom trudne kwestie (wspomniani forumowicze dają znać o sobie w coraz większej grupie*). Proszę zaparzyć melisę i wygodnie usiąść…
Wprowadzając się do nowego „domu”, czyli tu, postanowiłem okazać powściągliwość w chwaleniu się wszelakimi „zdobyczami”. Nadto, wybrałem opcję blokującą kolekcjonowanie punktów reputacyjnych. Dlaczego? Zebrałem ich w życiu ponad miarę, a te wirtualne nie są mi do niczego potrzebne.
W poprzednich postach napisałem sporo o swoich priorytetach zakupowych płyt BD / DVD. Nie chciałbym tego wszystkiego przypominać, ale filmy sklasyfikowałem np. ze względu na prymat pierwszeństwa w poszczególnych kategoriach. Luźne przykłady. Pierwszy film: dźwiękowy, stereo, barwny, anamorficzny, Cinerama itd. Oczywiście przy okazji kupiłem setki innych krążków korespondujących z moimi zainteresowaniami.
Będąc dość aktywnym na forum, jakby siłą rzeczy, podałem gros tytułów ze swojej kolekcji - jednak. Z jakiego powodu? To proste. Pisząc posty na odnośne tematy próbowałem zainteresować kolegów swoistymi „unikatami”.
Inna kwestia. Kilka razy proszono mnie o założenie wątku ukazującego prywatną kolekcję. Miałem i mam opory. Nie widzę sensu ani potrzeby aby fotografować (jak leci) setki tytułów kupionych w przeszłości, oraz tych nabywanych bieżąco! Po co???
Pytanie retoryczne, jakby co.
Dygresja. Podobnie sprawa wygląda ze sprzętem kina domowego. Zgoda, podjąłem próbę „pochwalenia” się „gadżetami” szczególnie interesującymi, jak np. słuchawkami 9.1. Ale tych urządzeń podałem jak na lekarstwo. W sumie moją sprawą jest co oglądam oraz na czym!
Dla ciekawych.
Stosunkowo niedawno zakończyłem modernizację kina domowego (włącznie z wymianą wszystkich mebli pod te specjalnie skrojone na home cinema). Dodatkowo, w dość krótkim czasie konwertowałem wszystkie „technikalia” na nowocześniejsze: rzutnik, zestaw 5.1, ekran, kable itp. Zatem, dlaczego na zapytania o markę / model odpowiadam milczeniem? Parafrazując wypowiedź jednego z dociekliwych forumowiczów wyjaśnię: Bardzo się wstydzę swoich filmów /sprzętu. Ale tsssyyy...
P.S.
Ktoś stwierdził (ten dociekliwy): Nie pasujesz do nas. Może i tak, ale to ja podejmę decyzję o ewentualnym odejściu (oczywiście pomijając potencjalny ban administracji). Mam tu z kim, i o czym dyskutować. Dzięki z privy.
*Według definicji grupa to minimum 3 osoby.
Sprawa wraca jak bumerang, zatem postanowiłem napisać coś wszem i wobec. Mam głęboką wiarę, iż poniższa wypowiedź ostatecznie wyjaśni dociekliwym forumowiczom trudne kwestie (wspomniani forumowicze dają znać o sobie w coraz większej grupie*). Proszę zaparzyć melisę i wygodnie usiąść…
Wprowadzając się do nowego „domu”, czyli tu, postanowiłem okazać powściągliwość w chwaleniu się wszelakimi „zdobyczami”. Nadto, wybrałem opcję blokującą kolekcjonowanie punktów reputacyjnych. Dlaczego? Zebrałem ich w życiu ponad miarę, a te wirtualne nie są mi do niczego potrzebne.
W poprzednich postach napisałem sporo o swoich priorytetach zakupowych płyt BD / DVD. Nie chciałbym tego wszystkiego przypominać, ale filmy sklasyfikowałem np. ze względu na prymat pierwszeństwa w poszczególnych kategoriach. Luźne przykłady. Pierwszy film: dźwiękowy, stereo, barwny, anamorficzny, Cinerama itd. Oczywiście przy okazji kupiłem setki innych krążków korespondujących z moimi zainteresowaniami.
Będąc dość aktywnym na forum, jakby siłą rzeczy, podałem gros tytułów ze swojej kolekcji - jednak. Z jakiego powodu? To proste. Pisząc posty na odnośne tematy próbowałem zainteresować kolegów swoistymi „unikatami”.
Inna kwestia. Kilka razy proszono mnie o założenie wątku ukazującego prywatną kolekcję. Miałem i mam opory. Nie widzę sensu ani potrzeby aby fotografować (jak leci) setki tytułów kupionych w przeszłości, oraz tych nabywanych bieżąco! Po co???
Pytanie retoryczne, jakby co.Dygresja. Podobnie sprawa wygląda ze sprzętem kina domowego. Zgoda, podjąłem próbę „pochwalenia” się „gadżetami” szczególnie interesującymi, jak np. słuchawkami 9.1. Ale tych urządzeń podałem jak na lekarstwo. W sumie moją sprawą jest co oglądam oraz na czym!
Dla ciekawych.
Stosunkowo niedawno zakończyłem modernizację kina domowego (włącznie z wymianą wszystkich mebli pod te specjalnie skrojone na home cinema). Dodatkowo, w dość krótkim czasie konwertowałem wszystkie „technikalia” na nowocześniejsze: rzutnik, zestaw 5.1, ekran, kable itp. Zatem, dlaczego na zapytania o markę / model odpowiadam milczeniem? Parafrazując wypowiedź jednego z dociekliwych forumowiczów wyjaśnię: Bardzo się wstydzę swoich filmów /sprzętu. Ale tsssyyy...
P.S.
Ktoś stwierdził (ten dociekliwy): Nie pasujesz do nas. Może i tak, ale to ja podejmę decyzję o ewentualnym odejściu (oczywiście pomijając potencjalny ban administracji). Mam tu z kim, i o czym dyskutować. Dzięki z privy.
*Według definicji grupa to minimum 3 osoby.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
