To i ja wtrącę swoje 3 grosze
Nie lubię kłótni tak w realu, jak i na forach. Mam taką propozycję dla Darasa, żeby wilk był syty i Kansas City
- otóż jest Filmoskop, prawda? Może na Filmoskopie stwórz swoją kolekcję Daras? Zdjęcie z netu, kraj pochodzenia, rodzaj opakowania, data wydania itd., podanie tego zajmuje ok. 2-3 min. Każdy ciekawy kolekcji Darasa, będzie mógł zobaczyć, co takiego ciekawego ma Daras
A jeśli zainteresuje go jakaś pozycja i zechce otrzymać więcej informacji o danym wydaniu, to wtedy pojawia się Forum
A poza tym, trzeba być (w jakimś stopniu
) masochistą, żeby wystawiać się świadomie na krytykę i czytać komentarze typu "białe meble? ja bym wolał czarne, dywan ma za długie frędzle, panele źle ułożone, ja bym użył Śnieżki do malowania ścian zamiast Dekoralu, ja bym inaczej ustawił filmy, źle ułożone" itd., itp. Oczywiście koloryzuję w tej chwili, ale tak to mniej więcej wygląda wg. mnie. Dlatego rzadko, bardzo rzadko zabieram głos na temat czyjejś kolekcji, bo nie lubię nikogo oceniać ani tego, co ma i jak ma. To indywidualna sprawa każdego
Nie lubię kłótni tak w realu, jak i na forach. Mam taką propozycję dla Darasa, żeby wilk był syty i Kansas City
- otóż jest Filmoskop, prawda? Może na Filmoskopie stwórz swoją kolekcję Daras? Zdjęcie z netu, kraj pochodzenia, rodzaj opakowania, data wydania itd., podanie tego zajmuje ok. 2-3 min. Każdy ciekawy kolekcji Darasa, będzie mógł zobaczyć, co takiego ciekawego ma Daras
A jeśli zainteresuje go jakaś pozycja i zechce otrzymać więcej informacji o danym wydaniu, to wtedy pojawia się Forum
A poza tym, trzeba być (w jakimś stopniu
) masochistą, żeby wystawiać się świadomie na krytykę i czytać komentarze typu "białe meble? ja bym wolał czarne, dywan ma za długie frędzle, panele źle ułożone, ja bym użył Śnieżki do malowania ścian zamiast Dekoralu, ja bym inaczej ustawił filmy, źle ułożone" itd., itp. Oczywiście koloryzuję w tej chwili, ale tak to mniej więcej wygląda wg. mnie. Dlatego rzadko, bardzo rzadko zabieram głos na temat czyjejś kolekcji, bo nie lubię nikogo oceniać ani tego, co ma i jak ma. To indywidualna sprawa każdego
