Cytat:Cały film był mega nudny i brakowało mu scen akcji, które zapadły w pamięć.Dokładnie tak wyglądają moje odczucia względem T:G i DF.
W Salvation podoba mi się scena pościgu, finał z endoszkieletem też nie jest zły.
No ale ode mnie te filmy dostają punkty karne (całą masę), za wypaczanie i psucie tego, co zostało ustalone w dwóch pierwszych filmach. Niektórzy odbierają w ten sposób także postać Johna Connora w T3, co rozumiem ale ja akurat nigdy nie miałem z nim (ani z Bale-Connorem) problemu. Rozwiązania fabularne T:G i DF praktycznie dyskwalifikują te filmy jako coś, co mógłbym z przyjemnością oglądać, więc mam do nich takie nastawienie, że nawet gdyby były tam jakieś plusy, raczej trudno mi się nimi cieszyć (w T:G jeszcze z początku się udaje). Może ci, których tak nie bolą zastosowane tam rozwiązania,są w stanie bawić się na nich lepiej.
Parę słów o T3 ode mnie: http://filmozercy.com/wpis/nostalgiczna-niedziela-88-terminator-3-bunt-maszyn
