Po 1 - Latami nie mogłem się doczekać aż 3D zdechnie, żebym nie był zmuszony oglądać w ten sposób filmów w kinie (co się zdarzało w latach 2011-2014). Nigdy nawet nie rozważałem, żeby oglądać w ten sposób filmy w domu (raz tylko u znajomych zrobiliśmy sobie pokaz fragmentów kilku filmów - Avatar, Grawitacja, Amazing Spider-Man, Jurassic Park i Predator i to był mój ostatni kontakt z 3D). Dobrze, że to w końcu zdechło.
Po 2 - 4K/UHD mnie jak najbardziej interesuje, ale nie wiem czy aż tak, żeby się w to zaangażować, bo niezbyt mi się teraz uśmiecha inwestowanie w drogi sprzęt czy kupowanie po raz kolejny tych samych filmów.
Po 3 - Założyciel tematu to ewidentny troll, zalecane ignorowanie.
Po 2 - 4K/UHD mnie jak najbardziej interesuje, ale nie wiem czy aż tak, żeby się w to zaangażować, bo niezbyt mi się teraz uśmiecha inwestowanie w drogi sprzęt czy kupowanie po raz kolejny tych samych filmów.
Po 3 - Założyciel tematu to ewidentny troll, zalecane ignorowanie.
