27-04-2020, 18:11
W końcu obejrzałem - prawdziwa uczta dla oczu (i uszu). Geoff już wszystko napisał o wersji UHD więc nie będę się produkował.
Dodam tylko od siebie, że pomimo iż metadane sugerują jasność w szczycie na poziomie 745 nitów to w rzeczywistości w kilku kulminacyjnych ujęciach od 109 do 110 minuty (wersja kinowa) jasność dochodzi do ~2500 i ~3500 nitów (oczęta).
![[Obrazek: tsd0YgQ.png]](https://i.imgur.com/tsd0YgQ.png)
Miejscami detali w jasnych partiach obrazu jest o tyle więcej w wersji UHD, że to przestaje być śmieszne
Po lewej BD, po prawej UHD po konwersji do SDR/Rec.709 120 nitów.
(582 nity)
(710 nitów)
(575 nitów)
Dodam tylko od siebie, że pomimo iż metadane sugerują jasność w szczycie na poziomie 745 nitów to w rzeczywistości w kilku kulminacyjnych ujęciach od 109 do 110 minuty (wersja kinowa) jasność dochodzi do ~2500 i ~3500 nitów (oczęta).
![[Obrazek: tsd0YgQ.png]](https://i.imgur.com/tsd0YgQ.png)
Miejscami detali w jasnych partiach obrazu jest o tyle więcej w wersji UHD, że to przestaje być śmieszne

Po lewej BD, po prawej UHD po konwersji do SDR/Rec.709 120 nitów.
