(28-04-2020, 22:19)Ethan napisał(a): Tylko, że idzie susza i kazali jednak oszczędzać wodę, zatem nie wiadomo już jak się zachować
Ha, tu również nasi sobie radzą.
Słyszałeś o metodzie „na ślinę”? Przykładowo, sprzedawcy (i nie tylko) dość często otwierają woreczki foliowe korzystając ze zwilżonych palców. Robią to bezwiednie, jakby w nieświadomości, że Daras odnotowuje. A kwestia przyklepania włosów? Ba, technikę popularyzowano już w klasycznych polskich komediach.
Wolfman, mnie tylko chodzi o mycie rąk. Zatem powtórzę – to jedyny pozytywny aspekt jaki dostrzegam w obecnej sytuacji.
O reszcie napisałem w dwu poprzednich postach. Nie myśl już o tym.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
