(29-04-2020, 14:55)Mefisto napisał(a): (...)
Wirus pokonuje systemy obronne organizmu i przedostaje się do płuc, sprawiając, że z oddychaniem nie teges. Ale w grypie takie powikłania też są możliwe. I maseczki cię przed nimi nie obronią.
(...)
Dodam, że najprawdopodobniej w walce z nowym wirusem uczestniczą te same przeciwciała co w przypadku infekcji grypowej. O ile dobrze pamiętam odkrycia dokonała Polka a osoby dociekliwe z pewnością znajdą jakieś informacje w internetach. Tak jak już kiedyś pisałem: ...nie boję się nowego wirusa, lecz skutków ekonomicznych oraz społecznych...
(29-04-2020, 15:08)Mierzwiak napisał(a): (...)
Smog? No nie wiem, chyba jednak wolę oddychać świeżym powietrzem aniżeli swoim własnym dwutlenkiem węgla z mokrą maską na gębie.
Nie wszyscy pamiętają że, szmatkę należy spryskiwać spirytusem 70% aby nie złapać innego syfu, jak np. grzybicy, która lubi wilgoć. Przepraszam za język, ale rzygać się chce gdy o tym myślę.
EDIT:
Mefisto, chyba widziałem Cię na ulicy.
„Ja paryskimi perfumami się nie perfumuję... Ja jeden wiem co tej ziemi jest potrzebne”.
